Początki II wojny światowej – w Borzęcinie miał rozegrać się front. 7 września 1939 roku, w wigilię odpustu parafialnego, w kościele odprawiona zostaje Msza św. i trwa nieustanna spowiedź. Bitwa omija wioskę. Kilka lat później – w 1943 roku Niemcy grożą pacyfikacją wsi, trwa więc nieustanna modlitwa o ocalenie i procesja błagalna. Do pacyfikacji nie dochodzi. Kilka lat temu – mały chłopiec, jadąc na rowerze, zostaje potrącony przez samochód. Szybko zostaje przewieziony do szpitala, gdzie przechodzi trepanację czaszki. Dziś, dzięki wstawiennictwu Matki Bożej Borzęcińskiej, cieszy się dobrym zdrowiem. Przykłady wstawiennictwa można mnożyć, bo nieskończony jest zdrój łask, którymi Matka Boża Borzęcińska obdarza swoje dzieci. Przypomina o tym również ołtarz główny w kościele parafialnym w Borzęcinie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








