Nowy numer 3/2021 Archiwum

U przydonickiej Zielarki

Tak w poetyckiej litanii nazwał Maryję ks. Jan Twardowski. A miejscowi parafianie przygotowali dla Niej nową świątynię, nie zaniedbując starej.

Papieski kamień

I w ten sposób powstała nowa świątynia. Plac pod nią poświęcił bp Piotr Bednarczyk, kamień węgielny – Jan Paweł II w Krośnie, a wmurował go bp Wiktor Skworc, który również dokonał poświęcenia kościoła w 2011 roku. Sam zresztą często tu pielgrzymował pieszo. – Odprawiamy tu Msze od października ubiegłego roku. W kościele jest posadzka, ściany są otynkowane, są chrzcielnica, ołtarz, ambona, tabernakulum, stacje drogi krzyżowej, sedilla dla księży i służby liturgicznej, część ławek, piękne konfesjonały, wyposażenie dwóch zakrystii, nagłośnienie. Wokół świątyni zrobiono szeroki pas procesyjny. W planach mamy ołtarze boczne, wystrój głównej ściany prezbiterium, organy, odpowiedni parking... Trzeba podkreślić, że dużo z tego, co wymieniłem, fundowali ludzie – mówi ks. Szczypka. Choć niż demograficzny dotknął także Przydonicę, kościół sanktuaryjny nie będzie pusty. – Powstał przecież dla pielgrzymów, którzy tłumnie przychodzą na odpusty, ale też bywa, że przyjeżdżają prywatnie, modląc się nawet pod zamkniętymi już drzwiami świątyni – dodaje kustosz, zapraszając do nawiedzenia Przydonickiej Pani.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama