Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Zapraszamy do serwisu specjalnego

Perła w koronach

Wąska i kręta droga nie zapowiada majestatycznej świątyni u jej kresu...

Ataki właśnie jest kościół parafialny w liczącym zaledwie 800 parafian Gwoźdźcu.

Z Gdańska do Gwoźdźca

Świątynia nie tylko zachwyca. Również intryguje, bo skrywa wiele tajemnic. Kilka z nich udało się odkryć całkiem niedawno. – Rok temu zakończono konserwację dwóch ołtarzy bocznych, późnorenesansowych, pochodzących z wcześniejszego, drewnianego kościoła – mówi ks. proboszcz Rafał Cisowski. Okazało się, że obraz przedstawiający Świętą Rodzinę jest sygnowany datą 1773 roku i został namalowany na dworze Artusa w Gdańsku. Drugi ołtarz również zaskoczył konserwatorów piękną ornamentyką. Ale największą niespodziankę sprawił obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem, znajdujący się w centrum nastawy ołtarza. – Pokazały się piękne korony, których nie było widać wcześniej. To misterne i piękne malarstwo – pokazuje proboszcz. Teraz urzeka również kolorystyką.

Czułość Syna

Obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem ma bardzo bogatą historię. Datowany jest na 1634 rok, a namalowany został na desce 123 na 90 cm. Maryja przedstawiona jest w całej postaci, na lewej ręce trzyma małego Jezusa, który przytula się do Niej z czułością, obejmując prawą ręką za szyję, lewą zaś za podbródek. Przed laty słynął łaskami, o czym przypominają wota znajdujące się w kościele, a także zapis w notatce powizytacyjnej. Niestety, kult nie przetrwał do dziś. – Już w Tabelach Załuskiego, powstałych w latach 1747–1749, przy parafii Gwoździec widnieje w rubryce „Imago gratiosa” słowo „Nulla” – dodaje ks. Władysław Szczebak. Czemu tak się stało – to kolejna zagadka.

Pamiątki z przeszłości

Niewiadomo też, kto ufundował ołtarze, poddane niedawnej renowacji. Może ich sekret zdradzi ostatni ołtarz z dawnego kościoła, który czeka na odnowienie? Tajemnic jest tu naprawdę wiele. – W kościele mamy dużo pamiątek z przeszłości: obrazy, dzwony, kielich, ornaty. Są one naprawdę wyjątkowe, jak na taką małą parafię, i nie wiadomo, skąd się tu znalazły – zastanawia się ks. Cisowski. Czy stało się to za przyczyną właścicieli niedalekiego zamku w Melsztynie, czy też późniejszych decydentów wsi? Pytanie pozostaje bez odpowiedzi. – Nie zachowało się wiele kronik. Wiemy tylko, że parafia powstała na początku XIV wieku. Obecny kościół jest trzecim z kolei, dwa poprzednie, drewniane, już nie istnieją – dodaje gospodarz miejsca. Joanna Sadowska

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.