Ktokolwiek przyjeżdża do sanktuarium patrona Polski, powinien odwiedzić trzy miejsca z nim związane. Najpierw kaplicę, która nosi nazwę „Kaplicy narodzenia”. Wraz ze studnią, która skrywa źródło, jest świadkiem kilkusetletniej tradycji, mówiącej, że właśnie tu przyszedł na świat późniejszy święty. Potem kościół naprzeciw kaplicy narodzenia. Został zbudowany na miejscu zrujnowanej kaplicy upamiętniającej dom św. Stanisława. W końcu kościół sanktuaryjny.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








