Droga sześcioletniej formacji seminaryjnej jest niemałym trudem, ale jego pokonywanie przygotowuje nas do nie mniejszego wysiłku, wymagań, jakie musimy sobie stawiać jako księża – mówi ks. Jakub Jasiak, neoprezbirer, prezes wyświęconego rocznika. Sześć lat temu formację zaczynało ponad 40 alumnów. Do święceń dotrwała połowa z nich. – „Jaki powinien być człowiek, na którego nakładane są ręce podczas święceń kapłańskich?”. Musi on być nade wszystko człowiekiem, któremu zależy na Bogu, ponieważ tylko wówczas naprawdę zależy mu na ludziach – przypomniał w homilii bp Andrzej Jeż. Nowych księży prosił, by uważnie i umiejętnie wsłuchiwali się w głos Boży i głos Kościoła.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








