Nowy numer 38/2018 Archiwum

Upiększyła Kościół

Powołanie zakonne zaprowadziło ją z Biczyc Górnych do Kongo, gdzie oddała życie.

Siostra Czesława Lorek urodziła się 5 czerwca 1938 roku w Biczycach Górnych, należących do parafii Trzetrzewina. Rodzice przekazali jej prostą i szczerą religijność. Niemałe znaczenie miał w jej wychowaniu proboszcz, ks. Stanisław Pieprznik, który ją ochrzcił, przygotował do I Komunii św. oraz bierzmowania, a później utrzymywał stały kontakt, gdy poszła do zakonu. Siostrami Sacre Coeur zainteresowała się dzięki swojej siostrze Zofii. W końcu sama podjęła decyzję, by właśnie do tego zgromadzenia wstąpić. Śluby wieczyste złożyła 12 czerwca 1963 roku. Pracowała m.in. w Sosnowcu, Warszawie i Zbylitowskiej Górze, gdzie założyła funkcjonujące do dziś przedszkole. Przebywając w październiku 1978 roku w Rzymie, postanowiła wyjechać na misje. Krzyż misyjny odebrała z rąk Jana Pawła II w Niepokalanowie w 1983 roku i wyjechała do Zairu.

Katecheza i mydło

– Pierwszym doświadczeniem misyjnym i niemałym przeżyciem była dla niej praca z dziećmi w szkole podstawowej oraz kontakt z nauczycielami i wychowawcami. Była przerażona warunkami, w jakich te dzieci się uczyły: klasy ciasne, duszne i ciemne, a jedyny ich wystrój to portret wodza Mobutu. Oprócz katechizacji s. Czesława odwiedzała więźniów i służyła im pomocą, gdy wychodzili na wolność. Przez pięć lat działała w głębokim interiorze, w buszu, gdzie pracowała z kobietami i dziewczętami, zakładając dla nich szkołę kroju i szycia. Uczyła higieny, robienia mydła i oliwy. Walki nie pozwoliły jej pracować w buszu, dlatego podjęła służbę w Kinszasie, a potem w Gombe, gdzie była zakrystianką. W tym czasie przeszła operację głowy z powodu złośliwego guza mózgu. Wróciła jednak do zdrowia i do misji – wspomina s. Ewa Muzalewska RSCJ.

Krew na posadzce

11 maja po uroczystości I Komunii św. w parafii w Gombe, przygotowywała kościół do następnej Mszy św. Została napadnięta i dotkliwie pobita przez Oliviera, jej byłego ucznia i byłego ministranta, który kradł pieniądze ze składki. Przed śmiercią wybaczyła swemu oprawcy. – Do sióstr mówiła, że jej wylana krew była przeznaczona po to, aby upiększyć Kościół – dodaje s. Ewa. Wiadomość o przebaczeniu w kraju, gdzie rządziło prawo zemsty, zdumiało ludzi. Zmarła 21 maja 2003 roku w 65. roku życia. Została pochowana w Zairze. W 1991 roku w swojej rodzinnej parafii powiedziała: „Powołaniem dla mnie było złożyć swoje życie na służbę ludziom. Bóg przyjął moją ofiarę. On mi zaufał i posłał”. Słowa te wypełniły się co do joty. – Siostra Czesława pozostawiła nam świadectwo służby, troski o ubogich, wielki zapał głoszenia Ewangelii aż po krańce świata. Pełniła misyjny apostolat przez 19 lat – podkreślają siostry.

Uczyła kochać

W 10. rocznicę śmierci s. Czesławy odbyła się uroczystość w parafialnym kościele w Trzetrzewinie. Program słowno-muzyczny przygotowały dzieci ze szkoły w Biczykach, której s. Czesława jest patronką. – Uczyła kochać ludzi, być dobrym, a jednocześnie skromnym, prostym człowiekiem – podkreślają uczniowie. W ich szkole co roku w dzień patrona przypominana jest postać siostry. – Zostawiła po sobie wiele listów, w których zawarta jest cała jej duchowość. Dzieci mają więc skąd czerpać. Pamięć o s. Czesławie jest bardzo żywa. W kościele ma swoją tablicę pamiątkową. Została wydana książka z jej listami, a symboliczny grób siostry na naszym cmentarzu nigdy nie jest opuszczony – dodaje ks. Edward Mikoś, proboszcz. Mszy św. w rocznicę śmierci s. Czesławy przewodniczył ks. Jan Piotrowski, kustosz sanktuarium Przemienienia Pańskiego z Nowego Sącza. – Na imię zakonne wybrała Teresa, co już było znakiem jej misyjnego powołania. Nie oddała Panu Bogu i Afryce wiele, oddała wszystko – podkreślił w homilii. Świadectwo wiary s. Czesławy wciąż owocuje, a parafia w Trzetrzewinie jest jej wiernym stróżem.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma