Nowy numer 2/2021 Archiwum

Festyn jak malowanie

Nieoczekiwanie ze ścian prezbiterium zabytkowego kościoła w Przecławiu zaczęła schodzić farba. 
Fakt ten uruchomił nie pierwszą lawinę ludzkiej 
pracy i ofiarności.

Młodzi zebrali od ludzi ponad 600 fantów. Cegiełki rozprowadzali też członkowie rady parafialnej. – Przygotowanie loterii kosztowało trochę pracy, ale kiedy 11 sierpnia festyn ruszył o 15.00, to niemal w pół godziny rozeszły się wszystkie losy – mówi Anna Karaś, która z kilkoma paniami w domu parafialnym zajmowała się loterią. – Kilka dni trwało oklejanie fantów, przygotowanie zabawy, ale dzieci mają frajdę z festynu, zaś wszyscy odrobinę radości, a cała parafia, czyli my, wszyscy, pożytek, bo uda się coś znów zrobić przy kościele – dodaje Halina Leska. Ile środków trzeba na malowanie? – Nie robimy wstępnych założeń. Ile będziemy mieć pieniędzy, tyle zrobimy – deklaruje Piotr Piskor.


Ci sami ludzie



Wiele spraw materialnych udaje się zrealizować w parafii dzięki współpracy z samorządem. Chodzi tu m.in. o wyłożony kostką parking naprzeciw kościoła, remont domu parafialnego, a w zeszłym roku starej wikarówki. – Na osuszanie ścian i izolację poziomą wydaliśmy 45 tys. złotych. Z tego 15 tys. dał marszałek, 15 tys. Urząd Miasta w Przecławiu i 15 tys. parafia – informuje ks. Kudlik. Samorząd wziął na siebie remont domu parafialnego, wcześniej wydzierżawiając go od parafii. – Dziś korzystają z niego wszyscy, mieszkańcy gminy i miasta Przecław oraz parafianie. Proszę zwrócić uwagę, że to – ciekawostka – ci sami ludzie. Więc współpraca samorządu i parafii wychodzi na dobre nam wszystkim. Z czego się bierze? Z wzajemnej dobrej woli i zrozumienia – przyznaje Ryszard Wolanin, burmistrz Przecławia.


« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama