Nowy numer 49/2020 Archiwum

Sól w drodze

Pielgrzymka. Jeszcze nie cały trud wędrowania za nimi. Pozostała reszta życia, którą trzeba przejść, zachowując świeżość wiary na podobieństwo soli ziemi i światła świata.

Kolejna, 31. Piesza Pielgrzymka Tarnowska na Jasną Górę przeszła już do historii. Pątnicy wyruszyli spod tarnowskiej katedry 17 lipca, na jasnogórski szczyt dotarli 9 dni później. Uroczyste wejście odbyło się 25 sierpnia, a pielgrzymów witali bp Andrzej Jeż i wielu diecezjan, którzy specjalnie przyjechali do Częstochowy na wejście swoich braci i sióstr. – W tym roku pielgrzymka przebiegała pod hasłem: „Być solą ziemi”. Pątnicy otrzymali specjalne woreczki z grudkami bocheńskiej soli, którą pobłogosławił bp Jeż. Sól to symbol obecności wierzących w świecie i zadanie dawania czytelnego świadectwa – wyjaśnia ks. Marcin Krępa.

Na Jasną Górę sól niosło ze sobą ponad 7 tys. pielgrzymów. Szli w dwóch częściach: A i B. Ta druga była większa o 1000 pątników. Najliczniejszą grupą w części A była 5. (310 pielgrzymów), a w części B grupa 25., która liczyła 453 pątników. Świeckim towarzyszyło 133 księży, 105 kleryków, 20 diakonów. Osoby życia konsekrowanego reprezentowało 36 sióstr zakonnych. Nad zdrowiem pielgrzymów czuwało 7 lekarzy i 94 pięlęgniarki. Bezpieczeństwa na trasie strzegło 187 porządkowych. – Wiemy, kto był najstarszym i najmłodszym uczestnikiem pielgrzymki. To Janina Janioł, która szła w grupie 6. – ma 85 lat oraz Emilia Wyczółkowska. Mała Emilka ma dopiero 14 miesięcy – dodaje ks. Marcin Krępa. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama