Nowy numer 48/2020 Archiwum

Beskidzki konfesjonał

Od ozdobienia obrazu Maryi w Pasierbcu minęło 20 lat. W tym czasie sanktuarium rozrosło się materialnie i duchowo.

Kiedy powstaje niniejszy tekst, w pasierbieckim sanktuarium trwa tygodniowy odpust. Jest upalne przedpołudnie. Ze spaceru wracają młodzi z Caritas w Myślenicach, którzy przyjechali tu razem z niepełnosprawnymi. – Pasierbiec ma klimat, to miejsce sprzyja modlitwie. Widać, jak ludzie przeżywają wizytę u Matki Bożej. Mnóstwo pielgrzymów. Sam odpust trwa cały tydzień, czego jeszcze w życiu nie spotkałem – mówi Kuba, wolontariusz. Jego kolega, Grzegorz, podziwia drogę krzyżową. – Potężne figury robią wrażenie – podkreśla.

Wszerz

Pasierbieckie wzgórze po koronacji obrazu Matki Bożej zmieniło się nie do poznania. Kustosz ks. prał. Józef Waśniowski i parafianie, przy niemałym wsparciu darczyńców i pielgrzymów, szybko zabrali się do tworzenia zaplecza sanktuaryjnego. Na początku powstała myśl o budowie drogi krzyżowej w plenerze. Powstawała 18 lat. Jeszcze nie było wszystkich stacji, a ludzie przychodzili odprawiać tu nabożeństwo ku czci Męki Pańskiej.

– Potem budowano Dom Pielgrzyma połączony z plebanią. Jak przyszedłem tu 30 lat temu, to przyjeżdżał jeden autokar. Dziś od 300 do 400 – mówi ks. Waśniowski. Kolejną inwestycją była budowa ołtarza polowego, który dziś okazuje się za mały na potrzeby rozwijającego się sanktuarium. W międzyczasie został odnowiony stary kościółek, gdzie umieszczono wierną kopię figury Matki Bożej z Altoetting. To dar diecezji Passau, bo sanktuarium w Pasierbcu jest związane z ziemią niemiecką – Jan Matras, fundator kościoła, został uzdrowiony przez Matkę Bożą pod Radstadt. Powstało też zaplecze dla spowiedników. Sanktuarium dysponuje bazą noclegową i wieloma parkingami. – Na odpustową Pasterkę przyjeżdża nawet 3 tys. samochodów, a pielgrzymi chcieliby zaparkować jak najbliżej, stąd wielka potrzeba miejsc do parkowania, które udało się przygotować – dodaje ks. Waśniowski.

W głąb

Dwie dekady historii sanktuarium, po koronacji obrazu, pisali pielgrzymi. Najbardziej ulubili je sobie mieszkańcy z Bochni. Pielgrzymki z miasta soli zapoczątkowali państwo Dźwigajowie. Dziś w pieszej pielgrzymce, przy wsparciu władz miasta, przychodzi około 300 osób, a indywidualnie lub rodzinami wielu bochnian przybywa do Pasierbca na niedzielną Mszę św. Pielgrzymuje tu również wielu sądeczan, mieszkańców Podhala i ziemi gorlickiej. – Spowiedzi jest tu bardzo dużo przez cały rok. W okresie odpustu najwięcej. W główną uroczystość spowiada nawet do 80 księży. Komunii św. rozdajemy wtedy od 40 do 60 tysięcy, rocznie zaś około 200 tys. Można policzyć więc, ile przychodzi pielgrzymów – mówi ksiądz kustosz. Pielgrzymi i parafianie mają okazję uczestniczenia w różnych nabożeństwach. Modlą się i otrzymują, o czym zaświadczają pękate tomy podziękowań. – Właściciel firmy w Austrii, u którego pracowali ludzie stąd, był w śpiączce. Obudził się w listopadzie ubiegłego roku, podczas Mszy św. o godz. 17, która była odprawiana w Pasierbcu w jego intencji. Jest przeświadczony, że uzdrowienie wyprosiła mu Matka Boża z Pasierbca – dodaje ks. Waśniowski.

Owoce

Sanktuarium rozrosło się, co widać w rozmachu i pięknie otoczenia, drogi krzyżowej, świątyni. To najbardziej rzuca się w oczy, ale są jeszcze inne owoce 20 lat po koronacji. Ta zgromadziła tłumy pielgrzymów i znamienitych gości z wielu krajów Europy. – Jestem dumny, że stąd pochodzę. Od dziecka wzrastałem pod okiem Matki Bożej i dlatego mam żywe nabożeństwo dla Niej, jeszcze mocniejsze teraz, kiedy jestem w seminarium. Widzę, że Jej sanktuarium ma ogromny wpływ zarówno na miejscowych, jak i na pielgrzymów. Tutaj wielu ludzi przybywa z prośbą o zdrowie, o potomstwo, bo Matka Boża na obrazie jest w stanie błogosławionym. Mam 20 lat, urodziłem się kilka miesięcy przed koronacją obrazu. Miałem niecały roczek, kiedy nałożono na skronie Maryi papieskie korony – mówi Maciek Biedroń, kleryk III roku WSD w Tarnowie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama