Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Dni miłosierdzia

Przed laty pielgrzymował tu Jan Paweł II, teraz to miejsce nawiedza Jezus Miłosierny wraz z relikwiami wielkich Polaków.

Wliturgiczne święto Podwyższenia Krzyża Świętego przy ołtarzu papieskim w Starym Sączu rozpocznie się peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego oraz relikwii św. siostry Faustyny i bł. Jana Pawła II. Obraz pobłogosławiony przez Benedykta XVI nawiedził już archidiecezję krakowską. Do 10 VI 2015 roku codziennie peregrynować będzie do innej parafii naszej diecezji, przypominając słowa z Ewangelii św. Łukasza: „Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie”. – Pragniemy, aby Miłosierny Chrystus, nawiedzający nasze wspólnoty parafialne, a przez nie wkraczający w progi każdego chrześcijańskiego domu, umocnił nas do wiernego trwania w pięknej tradycji naszych przodków. Prosimy Miłosiernego Pana, aby pozwolił nam zapisywać kolejne karty historii naszej Diecezji pięknem człowieczeństwa, ofiarnością życia, codziennym wzrastaniem w świętości oraz wiernością wobec Boga, Ojczyzny i drugiego człowieka – napisał bp Andrzej Jeż w liście pasterskim.

Większa cześć

Aby dobrze przeżyć ten czas, parafie, w których za kilka dni rozpocznie się peregrynacja, odbyły rekolekcje, misje święte oraz zorganizowały pielgrzymki do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. – Księża proboszczowie otrzymali też odpowiednie pomoce duszpasterskie przygotowane przez Wydział Duszpasterstwa Ogólnego tarnowskiej kurii – informuje ks. Zbigniew Pietruszka, dyrektor tegoż wydziału. Peregrynacja to wyjątkowy czas dla Kościoła tarnowskiego, wszystkich parafii i diecezjan. – Niech pierwszym owocem peregrynacji będzie ponowne odkrycie bezcennego daru, jakim jest sakrament pokuty i pojednania, powrót do praktyki pierwszych piątków miesiąca oraz nabożeństw wynagradzających za grzechy osobiste i całej ludzkości. Ufamy, że peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego przyczyni się do większej czci Bożego Miłosierdzia w naszych parafiach i rodzinach – apeluje biskup tarnowski. Jak zauważa ks. Z. Pietruszka, kult Bożego Miłosierdzia powianiem mieć też wymiar charytatywny. – To zachęta, by w parafiach powstały nowe dzieła miłosierdzia i wprowadzone zostały nowe formy kultu, np. koła koronkowe – dodaje.

Stadion i koronka

– Pomysł kół koronkowych zrodził się w Tarnowie-Mościcach, gdy przechodziłam obok stadionu żużlowego. Był to taki „gotowiec” od Boga. Tak go odczytywałam na początku i tak myślę dzisiaj. Cała idea kół przyszła bowiem w gotowej formie, wraz z nazwą. Są one odpowiedzią na pragnienie Jezusa – mówi s. Marietta Kruszewska ZSJM, pracująca w mościckiej parafii, pomysłodawczyni kół koronkowych. Każde koło składa się z dziewięciu osób, które codziennie, indywidualnie, w dowolnym czasie, modlą się koronką oraz jednym dniem nowenny do Bożego miłosierdzia. – Jezus zawarł w nowennie wszystkie intencje, w jakich pragnął, by modliła się s. Faustyna i zapewne nie tylko ona, ale także my wszyscy.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma