Nowy numer 48/2020 Archiwum

Rarytasy dla złych duchów

Czy dynia jest symbolem potępionych dusz?

Po kilku felietonach na temat współczesnych zagrożeń dzieci i młodzieży oraz niewiedzy na ten temat ich rodziców postanowiłam dać już sobie spokój z pisaniem o tych zagrożeniach. Bo, co miałam wtedy do powiedzenia, powiedziałam. Jednak nie mogę usiedzieć spokojnie i biernie patrzeć na przygotowania do halloween. To, że moja 8 –letnia córka została oceniona na 5 za namalowanie wydrążonej dyni w zeszycie do języka angielskiego, pozostawię bez komentarza. Jakby to było ważniejsze od znajomości nowych słówek. Przynajmniej tyle, że nie była to szóstka.

Od poniedziałku wyprowadza mnie też z równowagi moja prywatna skrzynka meilowa, gdzie co chwilę przychodzą „halloweenowe” promocje. Wpisz „halloween” a przesyłka będzie bezpłatna, dowiedziałam się z meila. Inny sklep i promocja „czarnego tygodnia” itd., itd. Wczoraj zaś na komórkę dostałam pytanie – czy popieram wprowadzenie do naszej kultury halloween? Dlaczego nikt nie zapytał mnie o eutanazję, in vitro, sześciolatki w szkole, czy inne ważnie społecznie tematy. Nie wiem, może odpowiedzi idą prosto do kosza i nikogo nasza opinia nie interesuje, ale pytam, po co nagłaśniać coś, co w swej naturze jest złe?

Złych przykładów nie trzeba też szukać daleko. Jutro, w wielu szkołach naszego regionu odbędzie się „straszny bal”. Nawet w tych placówkach, które na swych sztandarach mają wypisane „Bóg, honor i ojczyzna”. Dzieci mają różne pomysły, i te dobre i złe. Ale to od nas, rodziców zależy, co w szkole będzie promowane. Mamy prawo powiedzieć nie. Tyle, że niestety wielu zgadza się, aby ich dzieci przebierały się za śmierć, czy nawet samego diabła. To tylko zabawa, mówią. No, nie do końca. Nawet niewinne z pozoru jutrzejsze zbieranie słodyczy wywodzi się z pogańskich obyczajów. Bo, przed wiekami, aby nie rozłościć złych duchów trzeba im było przygotować smakołyki. Wydrążona zaś dynia jest pozostałością pogańskich obyczajów i przed laty była symbol potępionych dusz, podświetlona zaś symbolem szatana. W co więc wierzymy? W Boga, czy pradawne, pogańskie rytuały?

Nawet jeśli halloween traktowane jest jako zabawa, to szatan i tak widzi zaangażowanie w przygotowanie pewnych gestów czy symboli. Jeśli teraz pozwolę swoim córkom bawić się w te "straszne" zabawy, to jak za kilka lat przekonam je do tego, że to jest jednak złe i niebezpieczne? Że nie wspomnę, iż zabawą tą spłycamy życie pozagrobowe, w które my, chrześcijanie wierzymy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama