Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Ksiądz zginął w Gorcach

Wyszedł ze schroniska na Turbaczu, pogoda gwałtownie się załamała. Nie przetrwał nocy.

74-letni kapłan z Piwnicznej wyszedł ze schroniska na Turbaczu około godziny 16 w niedzielę. Chciał dojść do przełęczy Knurowskiej. Jednak zapadł zmrok, pogoda gwałtownie się załamała - intensywnie padał śnieg, wiał silny wiatr, temperatury spadła kilka kresek poniżej zera. Ksiądz zgubił drogę, zszedł ze znakowanej ścieżki i umarł z wyziębienia 500 metrów od szlaku, w rejonie Koszarów Łopuszanskich. W poniedziałek po godzinie 19 jego ciało znaleźli ratownicy GOPR.

- Najwyraźniej ksiądz zgubił drogę. Mimo, że był dobrze przygotowany do wędrówki po górach i nieźle wyekwipowany - w trudnych warunkach jego organizm uległ szybkiemu wychłodzeniu – powiedział "Tygodnikowi Podhalańskiemu" Mariusz Zaród Naczelnik Grupy Podhalańskiej GOPR.

POLUB "GOŚCIA" na FACEBOOKU :)

« 1 »

Zobacz także

  • Viator
    26.11.2013 09:06
    Jak to śpiewał Wysocki? Świat w marszu pożegnać mniejszy grzech niż sadłem się w miękkim piernacie zadławić wśród snu. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie...
  • katolik
    26.11.2013 09:44
    R.I.P.
    Każdy musi kiedyś umrzeć. Po śmierci sąd i wyrok, niebo albo piekło.
    doceń 0
  • Awa
    26.11.2013 15:16
    Ja rozumiem prawa rynku ale jakoś razi mnie pod tą informacja reklama,,polub goscia na faceboku"
    doceń 5
  • Jan Koprowski
    26.11.2013 16:10
    Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie a Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci ...
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma