Nowy numer 49/2020 Archiwum

Chcę być blisko ludzi

Duszpasterstwo przede wszystkim – tak biskup nominat mówi o swoich zainteresowaniach.

Ksiądz prał. Stanisław Salaterski urodził się 5 listopada 1954 roku. Jego rodzinną parafią jest Tymowa. Tu chodził do szkoły podstawowej, a potem kontynuował naukę w liceum w pobliskim Brzesku. Stąd poszedł do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk bp. Jerzego Ablewicza 31 maja 1981 roku. – Jeszcze jako kleryk pomagał katechecie w organizowaniu wyjazdów wakacyjnych dla ministrantów. Był dla nich wzorem. Odpowiedzialny i zaangażowany w życie parafii. Najlepiej pamiętam ks. Stanisława z czasów jego pracy na KUL. Spokojny, opanowany, otwarty. Zawsze mówił to, co myślał. Jego uwagi były szczere i bezkompromisowe. Jako parafianie zawsze czekaliśmy na jego kazania, bo miał dar mówienia językiem prostym, jasnym, trafiającym do ludzi. Kiedy prowadził rekolekcje w Tymowej, frekwencja na nabożeństwach była bardzo duża, bo zaciekawiał kazaniami – mówi Teresa Sowa z Tymowej.

Z domu wyniósł pracowitość i solidność. – Bardzo kochał swoją rodzinę, którą często odwiedzał. Darzył mnie serdecznością i zaufaniem, jego dziełem jest odnowienie głównego ołtarza w kościele parafialnym w Tymowej. Pomaga nam nie tylko modlitwą – podkreśla ks. Jerzy Kawik, proboszcz w rodzinnej parafii bp. Stanisława. Pierwszą parafią po święceniach była Muszyna, gdzie pracował do 1984 roku. Następną stacją życia ks. Stanisława Salaterskiego był KUL, gdzie studiował historię Kościoła, wieńcząc naukę obroną pracy doktorskiej. Po studiach pracował jako wikariusz w parafii katedralnej oraz w parafii św. Kazimierza w Nowym Sączu. Biskup powierzał mu troskę o młodzież w wymiarze całej diecezji. Ks. Salaterski opiekował się też harcerzami, KSM, KSW i rzemieślnikami, a ostatnio Bractwem Kurkowym. – Był dla nas bardzo opiekuńczy, wysoko stawiał nam poprzeczki, jeśli chodzi o działanie. Jest człowiekiem solidnym, wymagającym, konsekwentnym. Wie, czego chce. Jako proboszcz katedry wykazywał się wielką wiernością i to u niego cenimy – mówi Danuta Ciszek, prezes KSW w Tarnowie. Oprócz pracy duszpasterskiej wykładał historię Kościoła w Instytucie, a potem Wydziale Teologicznym w Tarnowie. Od 1995 roku był proboszczem parafii katedralnej w Tarnowie. Pełnił funkcję dziekana, był m.in. członkiem Zarządu Fundacji im. Arcybiskupa Jerzego Ablewicza, Kolegium Konsultorów i Rady Kapłańskiej. Za jego proboszczowania katedra została gruntownie odnowiona. Parafianie widywali go nie tylko przy ołtarzu, ale i z miotłą i taczkami przy katedrze. – Pracowitość to jego jedna z najważniejszych cech. Czuł się nie tylko duszpasterzem, ale i gospodarzem. Dostrzegał ludzkie biedy i zawsze starał się pomagać tym, którzy potrzebowali pomocy – podkreślają parafianie. Więcej o nowych biskupach na: tarnow.gosc.pl/Nominacje

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama