Nowy numer 48/2020 Archiwum

Zagubieni pokazują Betlejem

Budując przez kilka tygodni te domy, na nowo wznosili fundamenty swego życia.

Dom kowala, zajazd, karczma, sklep „U Stacha”, piekarnia, mostek zapełniły plac św. Antoniego przy kościele parafialnym w Tarnowie-Mościcach. Przez kilka tygodni budowali je chłopcy ze wspólnoty Cenacolo, a wszystko po to, by po świętach wystawić tu wyjątkowe jasełka. Praca była żmudna i trudna, a warunki pogodowe nie rozpieszczały. – Jesteśmy przyzwyczajeni do ciężkiej pracy. Swoje trzeba zrobić. Pewnie, że jest zimno i czuć zmęczenie, ale jesteśmy szczęśliwi – mówi Goran, Chorwat, od kilku lat przebywający we wspólnocie Cenacolo.

Ściany życia

Budowanie miasteczka Betlejem ma dla nich symboliczne znaczenie i nie jest to tylko przygotowanie scenerii do jasełek. – Stawiając ściany tych budynków, na nowo budujemy swe życie – podkreśla Goran. – Wcześniej, gdy byłem uzależniony od alkoholu i narkotyków, święta mnie w ogóle nie interesowały. A wspólnota pozwala mi wszystko naprawić i przeżyć je, jak należy – dodaje Arek, który w jasełkach gra karczmarza. Taka praca to również okazja, by odkryć swe talenty. – Chłopcy, którzy kiedyś byli zagubieni, wiele razy myśleli, że nie są w stanie czegoś zrobić, tu odkrywają swe talenty i mają satysfakcję z wykonanej pracy – zauważa Daniel, przebywający w Cenacolo od 5 lat. – Oprócz jasełek przygotowujemy też, a raczej przede wszystkim, nasze serca. W każdym tygodniu Adwentu bierzemy sobie jakieś dodatkowe obowiązki, np. jeden Różaniec więcej – mówi.

Życie w tle

Mościckie Betlejem zacznie tętnić życiem 28 grudnia. Wtedy po raz pierwszy wystawione zostaną tu jasełka. – Spektakl zaczynamy od zwiastowania. Będzie więc anioł, który najpierw objawia się Maryi, a potem Józefowi. Będziemy też m.in. świadkami spisu ludności i tego, jak Maryja z Józefem szukają miejsca w Betlejem – opowiada Daniel. W tle rozgrywać się będzie zwykłe życie w Betlejem. W karczmie gospodarz obsłuży gości, w piekarni wypiekany będzie chleb, domy rozbłysną światłem, z ukrytych głośników popłynie muzyka, w zagrodzie zaś odpoczywać będą zwierzęta. W to wszystko wpleciony zostanie taniec, również w wykonaniu chłopaków ze wspólnoty. Jasełka wystawiane przez wspólnotę Cenacolo mają długą tradycję. Każdego roku przygotowują je mieszkańcy innego domu, w innym miejscu Polski. Rok temu odbyły się w Koszalinie, a nad wszystkim czuwali chłopcy z domu Giezkowa. W Tarnowie kolejne przedstawienia zaplanowano na 29 grudnia oraz 5 i 6 stycznia w godzinach wieczornych. Dokładne informacje na temat godzin spektakli na stronie internetowej mościckiej parafii (www.moscice.diecezja.tarnow.pl).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama