Nowy numer 49/2020 Archiwum

Wzmacniamy fundamenty

Paradoksalnie w im trudniejszych warunkach przychodzi działać Kościołowi, tym więcej wiernych z letnich staje się gorącymi.

WTarnowie spotkał się zarząd diecezjalny i prezesi oddziałów parafialnych Akcji Katolickiej. Rozmawiali m.in. o tym, co przed nimi w roku 2014.

Katolicy się budzą

– W roku kanonizacji Jana Pawła II chcemy przypominać Jego spuściznę, nauczanie, które jest mało znane. Pracujemy, by wzmocnić światopogląd katolików, ich wiarę, przywiązanie do Kościoła – mówi Bożena Kwitowska, prezes AK w diecezji. Ideologia gender, promocja nienormatywnych związków seksualnych, sprawiają, że coraz więcej ludzi i rodzin czuje się zagrożonych. To sprawia, że katolicy się budzą. – Dziś w szeregach Akcji mamy blisko 4 tys. członków, ale tylko w roku ubiegłym przyszło do nas 241 nowych – dodaje prezes Kwitowska. To samo widać przez pryzmat parafii. Tadeusz Zawiślan z parafii Wielogłowy na spotkanie prezesów przywiózł deklaracje 4 nowych członków AK. – Przychodzą. Dlaczego? Myślę, że to kwestia tego, co robimy. Widać nas w parafii. Nasze comiesięczne spotkania są otwarte i przygotowujemy na nich zawsze jakiś odczyt na temat aktualnych zagadnień. Ostatni był o gender. Kolejny będzie o odpustach. Po spotkaniach rozdajemy materiały, robimy to także w niedzielę przed świątynią. Wielu ludzi nie wie, co myśleć, my pomagamy szerzyć nauczanie Kościoła – mówi Zawiślan.

Nie możemy żyć w iluzji

Z prezesami Akcji Katolickiej spotkał się biskup tarnowski Andrzej Jeż. – Ważną sprawą jest wykorzystanie wszystkich zdarzeń, które będą dokonywać się w przestrzeni życia publicznego, by reagować, by wykorzystać je do ukazywania piękna życia chrześcijańskiego – mówił. Szczególnym wyzwaniem będą Światowe Dni Młodzieży. – Powtarzam, byśmy nie popadali w hurraoptymizm, że nasza diecezja jest wybitna, że taka będzie przez dziesięciolecia. Dane statystyczne mamy doskonałe, ale nie możemy żyć w iluzji, świetnym samopoczuciu. Wśród młodzieży i dzieci w Polsce brakuje przekazu Dobrej Nowiny, dystansują się od rodziny, Ewangelii, Kościoła. To dotyka także naszej diecezji. Proszę was, by podejmować takie działania, które wpłyną na ewangelizację młodych, na formację młodych małżeństw – prosił biskup tarnowski. – Nie demonizowałbym czasów. Są trudne, ale Kościół może się rozwijać. To wymaga jednak nie popadania w hibernację i drzemkę, ale działań – apelował.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama