Nowy numer 48/2020 Archiwum

Łomot do drzwi

Eucharystia, Różaniec, adoracja, Droga Krzyżowa. Elementy skarbca Kościoła od wieków. Spektakularności brak. A jednak na spotkania grup walą tłumy.

W diecezji tarnowskiej działa blisko 60 grup modlitewnych o. Pio. Gromadzi się w nich na modlitwie około 20 tys. wiernych.

Siła i moc

– My trafiliśmy dzięki Markowi Kotarbie, on nam powiedział o grupie, spotkaniach – mówią Małgosia i Jarek Jemiołowie z Brzeska. Ich synek urodził się z naczyniakiem limfatycznym. Lekarze zrobili swoje. – A my tę sprawę zawierzyliśmy Bogu. W grupie wszyscy modlili się w intencji naszego dziecka, nie byliśmy sami, czuliśmy siłę wspólnoty. Doznaliśmy łaski, dziecko jest zdrowe, a to doświadczenie wzmocniło też nasze małżeństwo – wspominają. Dziś są na każdym spotkaniu modlitewnym grupy. W dębickiej parafii MB Anielskiej od 10 lat w spotkaniach modlitewnych uczestniczy Ewa Kantor, która w IV kadencji była posłanką. – Uczestnictwo w modlitewnych spotkaniach to czas zatopienia się w Bogu. To mi dało wzmocnienie duchowego fundamentu, ale i pozwoliło na wiele spraw spojrzeć z góry, jakby okiem Pana Boga – mówi. Do dziś chodzi na spotkania, modli się za wstawiennictwem św. o. Pio. – Zwłaszcza o dobrą spowiedź – przyznaje.

Szturm do nieba

W Mielcu w parafii MB Nieustającej Pomocy odbył się 15 marca Diecezjalny Wielkopostny Dzień Skupienia dla Grup Modlitewnych św. o. Pio. Na spotkanie przyjechali i Jemiołowie, i Marek Kotarba, i Ewa Kantor, i ponad tysiąc innych osób. Także spoza diecezji. – Ja jestem z grupy w parafii Osobnica koło Jasła. Naszą grupę też zakładał ks. Andrzej Liszka – informuje Tadeusz Dybaś. Krąg czcicieli św. o. Pio rozszerza się. – Jeżeli chodzi o liczbę grup, to diecezja tarnowska ma ich chyba najwięcej – przyznaje o. Tomasz Duszyc, kapucyn, krajowy koordynator grup. Skąd tylu ludzi odnajduje upodobanie w pilnej modlitwie, na klęczkach, czasem trwającej dwie, a nawet cztery godziny? – Widzę prośby, intencje, które ludzie piszą. Mają w niebie naprawdę poważne sprawy do załatwienia. Jeśli proszą Boga o coś, to chcą to czynić solennie, rzetelnie, chcą pukać głośno do nieba, dać z siebie więcej niż dwie zdrowaśki. Na spotkaniach intencje omadla cała wspólnota, u nas 350 osób. A to już nie jest delikatne pukanie, ale solidny szturm do nieba – opowiada ks. Piotr Mamak, opiekun grupy z parafii pw. bł. Karoliny w Tarnowie.

Dzień nawrócenia

Marek Kotarba z Jadownik

– Grupa o. Pio w Brzesku zainaugurowała działalność 19 grudnia 2004 roku. Pamiętam dokładnie, bo to dzień mojego nawrócenia. Moje małżeństwo rozpadało się, ja piłem. Od Boga byłem daleko. Obudziłem się o trzeciej w nocy z niesamowitymi wyrzutami sumienia, skruchą i chęcią przemiany życia. Tego dnia poszedłem na pierwszą Mszę, żeby się wyspowiadać. Otwarłem się na łaskę, na działalnie Boga. Tam usłyszałem, że jakiś ksiądz mówił o ojcu Pio i że po południu będzie pierwsze spotkanie. Po spowiedzi chodziłem do wszystkich, z którymi byłem skłócony, od drzwi do drzwi, by przeprosić. Po południu poszedłem na spotkanie grupy o. Pio. Tego dnia zacząłem nowe życie. Łączę to ze św. o. Pio. Żartuję czasem, że o. Pio zbierał ludzi do nowej grupy. Mnie obudził o trzeciej nad ranem i przyprowadził do Boga.

Zapach fiołków

Stanisław Domoradzki, matematyk, profesor Uniwersytetu Rzeszowskiego

– Święty o. Pio był moim wspomnieniem z dzieciństwa związanym z moją mamą Gabrielą. Dorosłe doświadczenie wstawiennictwa przyszło w pierwszej połowie lat 90. XX wieku. Kiedyś, gdy młodszy syn miał kolejną trudną w leczeniu anginę, z utrzymującą się od kilku dni bardzo wysoką temperaturą, zacząłem odmawiać modlitwę do Pana za pośrednictwem o. Pio. Poczułem charakterystyczny zapach fiołków, rano gorączka u syna minęła. W ciągu następnych paru lat zdarzyło mi się to jeszcze trzykrotnie. Mam w zwyczaju nie tylko w trudniejszych sprawach zwracać się o pomoc do św. o. Pio, czy indywidualnie, czy poprzez intencje złożone na spotkaniach grupy. Św. o. Pio jest obecny stale w naszym życiu. Grupy modlitewne zaś są dla mnie przykładem, jak ludzka solidarność, modlitewne wsparcie, potęga wspólnej modlitwy pomagają w trudnej codzienności.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama