Nowy numer 48/2020 Archiwum

Boży sentyment

Jezus Miłosierny nawiedził parafie dekanatu Ropa. Teraz odpoczywa u sióstr dominikanek w Białej Niżnej.

Peregrynacja rozpoczęła się 31 marca, a pierwszym przystankiem była stolica dekanatu.

Ropa

Już kilka miesięcy wcześniej rozpoczęliśmy w parafii modlitwę o owoce peregrynacji – mówi ks. Stanisław Porębski, proboszcz i dziekan ropski. Tuż przed uroczystościami parafia przeżywała rekolekcje, które prowadził ks. Wiesław Majka, proboszcz z Łukowicy. – W czasie nawiedzenia w kościele były nieprzebrane tłumy wiernych, nawet podczas całonocnej adoracji. Wyrazem czci stały się również wpisy do „Księgi postanowień, łask i próśb” – dodaje. Czytamy w niej m.in.: „Dziękuję za wszelkie łaski otrzymane w życiu, proszę o pomnożenie wiary i zgodę w rodzinie”; „Proszę Jezusa o rozwiązanie trudnej sprawy Bogu wiadomej”; „Dziękujemy Ci, Jezu, za ocalenie z wypadku syna i prosimy o całkowite uzdrowienie dla niego”. – Naszym postanowieniem poperegrynacyjnym jest wprowadzenie Mszy św., której przewodniczyć będą diecezjalni egzorcyści. Odbywać się ona będzie w ostatnią sobotę miesiąca. Ponadto w każdą niedzielę w Godzinie Miłosierdzia odmawiana będzie koronka, odbywać się też będzie trzygodzinna adoracja w jeden czwartek miesiąca, którą zakończy Msza św. za zmarłych z parafii – wylicza proboszcz. Z Ropy obraz peregrynował do Łosia, a stamtąd do Uścia Gorlickiego.

Wysowa-Zdrój i Banica

Kilkukilometrowy trakt, ozdobiony niebieskimi, żółtymi i biało-czerwonymi flagami prowadził do kościoła parafialnego w Wysowej. 2 IV tą drogą jechał obraz wraz z relikwiami. – Oprócz wystroju zewnętrznego parafianie przygotowali też swe serca. – Peregrynacja była dla nas wielkim wydarzeniem, które poprzedziły kilkudniowe rekolekcje – dodaje ks. Jacek Daniel, proboszcz z Wysowej. Stąd obraz został przewieziony do Banicy. – Tutejsi mieszkańcy od lat mają wielki kult do Bożego Miłosierdzia. Każdy ma do niego sentyment, bo chyba każdy z niego korzysta i na nie liczy – zauważa ks. proboszcz Tadeusz Świderski. – Nasza parafia ma też swój klimat. Wcześniej mieszkali tu Łemkowie, teraz górale z Ochotnicy, którzy znaleźli się tu po akcji przesiedleńczej „Wisła” – dodaje.

Śnietnica

5 kwietnia obraz nawiedził Śnietnicę, gdzie budowany jest nowy kościół. W szybkim tempie rośnie on na Bożą chwałę, podobnie jak kult do Bożego Miłosierdzia, który pięknie się tu rozwija. – Od trzech lat, odkąd jestem proboszczem, wprowadzam przy różnych okazjach Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Czy to w niedzielę po wypominkach, czy w szkole na początek katechezy. Bardzo to uczniowie polubili i sami się tego dopominają. Cieszę się z tego, bo wiem, że i w domach ją odmawiają – mówi ks. proboszcz Józef Rosiek. Kolejnymi parafiami dekanatu, które nawiedził obraz, były Brunary i Szymbark. Od 8 do 25 kwietnia jest przerwa w peregrynacji, a obraz znajduje się w klasztorze sióstr dominikanek w Białej Niżnej.

Łaska działa

Ks. Stanisław Porębski, dziekan dekanatu Ropa – Staram się być w każdej parafii na powitaniu obrazu. Prowadziłem też w kilku parafiach rekolekcje przed nawiedzeniem obrazu i widzę, że ludzie naprawdę przeżywają to wydarzenie. Ich zachowanie nie jest ani egzaltowane, ani na pokaz. Zjawiają się na uroczystościach tłumnie, widać ich niezwykłą mobilizację i działanie Bożego miłosierdzia. Bo przeczcież poza organizacyjnymi sprawami, które wymagają dużego wysiłku każdego proboszcza, księży i parafii, jest to przede wszystkim działanie łaski Bożej. I to wszystko wyda owoce w życiu wielu ludzi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama