GN 47/2020 Archiwum

Kroki pokoju

Pół tysiąca osób modliło się o uwolnienie ks. Mateusza Dziedzica.

W Niedzielę Misyjną sprzed kościoła pw. Świętej Rodziny w Tarnowie wyruszył marsz w intencji pokoju i prześladowanych chrześcijan. Modlono się zwłaszcza o uwolnienie ks. Mateusza Dziedzica, który kilkanaście dni temu został porwany w Republice Środkowoafrykańskiej przez ugrupowanie rebelianckie. W marszu uczestniczyła rodzina ks. Mateusza z bp. Janem Piotrowskim, kapłani i siostry zakonne, dorośli i dzieci.

– Dziękujemy wszystkim, którzy nam towarzyszą w tych trudnych dla nas chwilach – mówi Beata Dziedzic, bratowa ks. Mateusza. – Wierzymy, że ta modlitwa zostanie wysłuchana, a Pan Bóg nam pomoże. Wiemy, że porywacze dobrze go traktują, ale bardzo boimy się o niego, boimy się, że zachoruje. Czujemy wsparcie bliskich i wiemy, że wiele osób w całej Polsce modli się za niego – dodaje. W tej intencji w marszu uczestniczyły też dzieci z Papieskich Dzieł Misyjnych. – Przyjechałam do Tarnowa, aby modlić się za ks. Mateusza i o pokój na świecie – mówi Julka z Grybowa. W intencji porwanego misjonarza modlono się też podczas Eucharystii w tarnowskiej katedrze na zakończenie marszu. Tego dnia w Tarnowie przez cały dzień odbywały się misyjne animacje, wyświetlano filmy, zorganizowano kiermasz i spotkanie dla dzieci. Był też panel dyskusyjny z przedstawicielami wszystkich środowisk misyjnych diecezji.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama