Nowy numer 32/2018 Archiwum

Nawiedzenie w Chorzelowie przejdź do galerii

Jezus w miejscowym sanktuarium "spotkał się" ze swoją Matką, Królową Rodzin.

Przygotowania do nawiedzenia wspólnoty przez obraz Jezusa Miłosiernego biegły równolegle z przygotowaniami do obchodów 200-lecia obecności obrazu MB Dzikowskiej w miejscowym kościele.

- Od początku roku nasze przygotowania duchowe były ukierunkowane na obydwa wydarzenia. We wrześniu przeżywaliśmy Misje święte. Teraz, przed nawiedzeniem, rekolekcje. Były to bardzo intensywne przygotowania, ale powiem szczerze, że parafianie rozumieli wyjątkowość obu tych wydarzeń i bardzo licznie uczestniczyli w spotkaniach, nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego w każdy piątek i w rekolekcjach - mówi ks. Andrzej Rams, proboszcz i kustosz miejscowego sanktuarium.

Parafia żyła i czekała na nawiedzenie od września 2013 roku, kiedy zaczęła się peregrynacja w diecezji. Gorliwie wierni przeżyli czas łaski, dobę nawiedzenia, która trwała od 13 do 14 listopada. W powitaniu obrazu i relikwii uczestniczył bp Andrzej Jeż.

- Chcemy by takim zewnętrznym znakiem naszego miłosierdzia była akcja krwiodawstwa, która regularnie będzie się u nas odbywać. Do tego zachęcaliśmy i  będziemy popularyzować - dodaje ks. A. Rams.

- Dziś oczy Chrystusa w tym kościele spotykają się z oczami Maryi. My także chcemy ustawicznie spoglądać w oczy Chrystusa Miłosiernego, bo one nas prowadzą w głębię Bożego Miłosierdzia. Rozpaleni jego iskrą czujemy się kochani, akceptowani, bezpieczni - mówił na powitaniu w Chorzelowie bp Andrzej Jeż.

« 1 »

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma