Nowy numer 49/2020 Archiwum

Czy widzisz Chrystusa?

Mądrość dziada Walentego: „Jeszcze się taki nie narodził, który by Jezusa nie mógł zobaczyć. Chyba żeby nie chciał”.

To jest historia Jezusa, który przychodzi do ludzi pod postacią biednego człowieka. Przychodzi i zostawia dary. – Jesteśmy świeżo po peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego, więc chcieliśmy, robiąc spektakl „Gościa oczekiwanego” Kossak-Szczuckiej, wpisać się w refleksję o potrzebie i sensie czynienia miłosierdzia – mówi reżyser ks. Marek Synowiec. Spektakl przygotowała młodzież z parafii pw. MB Nieustającej Pomocy. Przedstawienia, które odbyły się 7 i 14 grudnia wpisują się też w klimat oczekiwania na Boże Narodzenie.

– Jezus przychodzi do wszystkich. Nie możemy w swojej pysze zawłaszczać Go tylko dla siebie. Inny wniosek? Choć czasem w życiu nie idzie, to wcale nie znaczy, że Jezusa nie ma. Trzeba umieć patrzeć na własną egzystencję przez okulary wiary – tłumaczy licealistka Marysia Kąsek. Piotr Fila, maturzysta, dodaje, że identyfikują się z treścią spektaklu. – Myśmy to przemyśleli i przeżyli. Chcemy pokazać, jak rozumiemy chrześcijaństwo, podzielić się naszym świadectwem z innymi – mówi. Sztuka ma prawie 70 lat, ale jest aktualna. – Jezus przychodzi. Często nie tak, jak sami byśmy chcieli, na obłoku niebieskim, w chwale. Czasem w osobie niechcianej, poobijanej życiowo, z bagażem błędów. Ważne, żeby umieć Go dostrzec – dodaje ks. Synowiec.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama