Nowy numer 49/2020 Archiwum

Kościół żywy w Muszynie

Najpierw przygotowali żywą szopkę, a już teraz zapraszają na wyjątkowe jasełka.

Parafia pw. bł. Marii Teresy Ledóchowskiej witała pasterską Mszą św. o północy małego Jezuska.

Licznie zgromadzeni w kościele mieszkańcy dzielnicy Folwark wraz z gośćmi mieli okazję zgłębić tajemnicę narodzenia Dzieciątka, adorując żywą szopkę, przygotowaną na czas Bożego Narodzenia przy kościele. Odtwórcy Maryi, Józefa i Jezuska, a także zwierzęta, nawet te niecodzienne, miały nadać wyrazistości i realizmu scenom sprzed ponad 2000 lat. To wydarzenie, opracowane i przygotowane przez proboszcza parafii ks. Franciszka Niemca wraz z grupą zaangażowanych parafian, upamiętnia pierwszą żywą szopkę, zorganizowaną we Włoszech w 1223 roku przez św. Franciszka z Asyżu. Wtedy jego zamysłem było pokazanie ludziom, w jakich okolicznościach przyszedł na świat Chrystus, dziś z podobnym przesłaniem trwamy w modlitwie przy żłóbku Nowonarodzonego. I chociaż do Polski żywa szopka została sprowadzona dopiero w XX wieku, jej organizowanie cieszy się dużą popularnością, tak, jak w Muszynie.

Tradycje religijne, żywo kultywowane w tym regionie, przywołane zostaną także przez wystawienie 3 i 4 stycznia 2015 roku jasełek, przygotowanych przez grupę teatralną „Rodzice Dzieciom” (szczegóły na plakacie).

Mały, dzielny Jezusek   Mały, dzielny Jezusek
Małgorzata Miczulska
Nie zabrakło tam pasterzy i pasterki   Nie zabrakło tam pasterzy i pasterki
Małgorzata Miczulska

 

 

 

 

 

 

 

Kościół żywy w Muszynie  

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama