Nowy numer 48/2020 Archiwum

Poznaj brata ze świata

Światowe Dni Młodzieży. Zakończył się kolejny etap przygotowań. Biskup tarnowski Andrzej Jeż posłał ponad 80 dekanalnych animatorów do pracy wśród rówieśników. Oni już mają ręce pełne roboty. I będą mieć nadal.

Uroczysta gala, w trakcie której odbyło się posłanie do pracy młodych, odbyła się w tarnowskim Wyższym Seminarium Duchownym.

Teczka pełna pomysłów

Młodzi odebrali najpierw dyplomy ukończenia szkoleń. – Ich celem było przygotowanie uczestników do efektywnej i satysfakcjonującej pracy podczas ŚDM – mówi dr Agnieszka Rzepka, dyrektor Instytutu Badawczo-Rozwojowego. Animatorzy przeszli przez zajęcia z prezentacji, motywacji, nabywali kompetencje komunikacyjne, ale też brali udział w bloku zajęć związanych z marketingiem, strategią, finansowaniem. – Chodziło o to, by zdobyli trochę wiedzy, która pomoże im zmierzyć się ze stojącymi przed nimi wyzwaniami, np. zorganizować jakieś wydarzenie promujące ŚDM – dodaje dr Rzepka.

Udało się w czasie warsztatów wypracować kilkanaście gotowych projektów do zaaplikowania w parafiach czy dekanatach. „Poznaj brata ze świata” to warsztaty kulinarno-artystyczne połączone oczywiście z modlitwą. „Majówka z Franciszkiem” to festyn z liturgią, „ŚDM. Podaj dalej” to sztafeta biegowa etc. – Jest kilkanaście gotowych projektów, biegi, marsze, koncerty, spotkania. Każdy z nich opisany jest na kilkunastu kartach. Nic tylko brać i stosować gdzie się da – zachęca ks. dr Paweł Górski, diecezjalny koordynator ŚDM. – Pomysły, ich liczba, jakość, sposoby na realizację pokazały nam, że po pierwsze młodzież jest zaangażowana, twórcza i chce na wszelkie możliwe sposoby trafić do rówieśników – dodaje dr Rzepka.

Moja wspólnota

Biskup tarnowski Andrzej Jeż wręczył 17 stycznia animatorom dekanalnym posłanie do pracy wśród rówieśników. – Za każdym razem, kiedy taką teczkę z herbem biskupa otrzymuję, to mocniej bije mi serce. Mam nadzieję, że tak jest w waszym przypadku. Posłania nie otrzymaliście od Andrzeja Jeża, nawet nie od ks. Andrzeja Jeża, ale od biskupa tarnowskiego, który uczestniczy bezpośrednio we władzy apostolskiej. On w imieniu Kościoła was posyła. Bije wam mocniej serce? – pytał młodych ks. Górski. Można założyć, że serce bije im mocno już od dawna. Wielu animatorów z kapłanami ma już za sobą wizyty w parafiach. – W naszym okręgu nowe grupy młodzieżowe powstały w Słopnicach Górnych, Zalesiu, Młyńczykach. Teraz spotykamy się z młodymi, jeździmy, opowiadamy, o co chodzi ze Światowymi Dniami Młodzieży. Widzimy też, że proboszczowie się cieszą, że ŚDM wprowadza ożywienie duszpasterskie – opowiada ks. Marcin Baran z Limanowej. Bo w gruncie rzeczy o to właśnie chodzi z ŚDM. – Ilościowy i jakościowy rozwój duszpasterstwa młodzieży. To jest to, co nam zostanie po ŚDM. Poza tym naturalnie musimy dobrze przygotować się i przeprowadzić tydzień misyjny. To jest z kolei akcja. Chcemy, by młodzi poczuli się odpowiedzialni za swoich rówieśników ze świata. Średnio do każdej parafii przyjedzie 40 obcokrajowców. Chcemy, by nasi młodzi dali świadectwo, że Chrystus jest dla nich kimś bliskim, jest ich rzeczywistością, a Kościół ich wspólnotą – dodaje ks. Paweł Górski.

 

Mówią animatorzy dekanalni ŚDM

Jan Pałucki, dekanat Porąbka Uszewska

– Posłanie to początek nowego etapu pracy w dekanatach. Będziemy szukać animatorów w parafiach, przygotowywać się wspólnie do przeprowadzenia tygodnia misyjnego. To ważny moment, słowo od pasterza, posłanie w imieniu Kościoła. To jest też posłanie do tego, do czego każdy z nas ludzi wierzących jest zobowiązany, czyli do pójścia w świat z Jezusem, głoszenie postawą, słowem Dobrej Nowiny, ewangelizacji bez strachu, za to z radością. Szkolenia pomogły mi przezwyciężyć obawy w tym zakresie. Obawiam się jeszcze trochę tego, czy dogadamy się z tymi, którzy przyjadą, czy damy radę ich przyjąć, zainteresować. Wierzę jednak, że zostaliśmy dobrze przygotowani i że Duch Święty pomoże przezwyciężyć trudności.

Magdalena Gorczowska i Andrzej Dudzik z Kamienicy, dekanat łącki

– Jesteśmy po to, by działać. Tworzymy teraz struktury. Okręgowe są, dekanalne także. Teraz czas na parafie, bo to z młodymi w parafiach mamy współpracować. Wydaje się czasem ludziom, że jest kłopot z młodzieżą w parafiach. Tymczasem jest naprawdę dużo chętnych, by się zaangażować. Z kilku parafii mamy już konkretne osoby, które będą parafialnymi animatorami. Kolejni animatorzy się deklarują. Nie ma z tym żadnego problemu. Wspieramy także powstawanie grup młodzieżowych, by było ich jak najwięcej, by funkcjonowały, dogadywały się dobrze z kapłanami. Wiadomo, że nie zawsze to jest proste. Nie chcemy jednak, by skończyło się tak, że ojciec święty Franciszek pojedzie i wszystko zgaśnie. Mamy na to małą receptę. Przećwiczyliśmy to u siebie. Ksiądz założył grupę, czuwał nad nią, ale oddał jej prowadzenie młodym. Kiedy odszedł, grupa się nie rozpadła. Następny kapłan ściągnął nowych.

Anna Gromala, par. pw. św. Kazimierza Nowy Sącz, i Jarosław Baziak, par. Sienna; oboje dekanat Nowy Sącz-Centrum

– Duże, pierwsze wyzwanie to było podjęcie decyzji, że chcę uczestniczyć w szkoleniach, wziąć na siebie obowiązki animatora dekanalnego. Wiąże się to z odpowiedzialnością. Tej się jednak nie boimy. Widzimy dużą szansę poruszenia młodzieży. Młodzi są coraz bardziej świadomi tego, kim są, skąd wyrastają. Nie prześlizgują się po powierzchni życia, poszukują, czasem co prawda niezbyt mądrze, ale są otwarci. Buntują się przeciw temu, co słyszą w mediach. Szukają patriotyzmu w sobie, coraz częściej go odnajdują, a wielu z nich znajduje także własną religijność. Nasze zadanie to pomóc im ukierunkować poszukiwania, pokazać atrakcyjność Kościoła.

Joanna Skupień i Kinga Tokarczyk z Piwnicznej-Zdroju

– Animatorów z Piwnicznej już mamy. W innych parafiach nie jest łatwo. Mamy w dekanacie naprawdę wiele małych wspólnot. Te parafie to są tzw. pojedynki, na których jest jeden kapłan, kilkuset wiernych. W wielu parafiach nie ma, z różnych względów, grup młodzieżowych. Jesteśmy w trakcie animowania tych środowisk. Jeżeli do każdej parafii przyjadą uczestnicy ŚDM, to ktoś musi ich przyjąć, zorganizować im pobyt, wspólnotowe spotkania etc. Bez młodzieżowej grupy zorganizowanie tygodnia misyjnego się nie uda. W tej sprawie odwiedziliśmy kilka parafii. Bardzo fajną młodzież spotkałyśmy np. w Wierchomli. Ci ludzie chcieli działać, byli otwarci, trzeba by ich było tylko na początku poprowadzić. Wydaje się nam, że tak naprawdę w każdej parafii jest chociaż kilka osób, na których można oprzeć tworzenie grupy.

Kościół liczy na was

bp Andrzej Jeż – Celem waszej pracy będzie tworzenie i prowadzenie Okręgowych Biur Animatorów, nabór parafialnych animatorów młodzieży oraz zorganizowanie i przeprowadzenie szkoleń w swoich okręgach. Wspólnie z dekanalnymi duszpasterzami młodzieży będziecie tworzyć diecezjalną strukturę, której pierwszorzędnym celem będzie animacja duszpasterstwa młodzieży w naszej diecezji. Owocem tej pracy ma być także utworzenie po zakończeniu Światowych Dni Młodzieży Diecezjalnej Młodzieżowej Rady Duszpasterskiej Diecezji Tarnowskiej. Kościół liczy na Was, gdyż nieustannie potrzebuje waszej żywej wiary, entuzjazmu, twórczej miłości i dynamizmu nadziei. Obecność młodego pokolenia chrześcijan odnawia Kościół, odmładza go i daje mu nową siłę. To dlatego Światowe Dni Młodzieży są wielkim darem nie tylko dla młodych, ale także dla całej wspólnoty Kościoła.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama