Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Podwodny świat… Białej

Rzece, która przepływa m.in. przez Tuchów i Tarnów, daleko czasem do przezroczystości. A i ludzie kojarzą ją od kilku lat z powodziami.

Złe zdanie o Białej spróbuje zmienić Muzeum Przyrodnicze im. Krystyny i Włodzimierza Tomków w Ciężkowicach. Od połowy lutego zostanie tam otwarty batyskaf, w którym będzie można zobaczyć, co kryje się w nurtach rzeki. – Szukaliśmy pomysłu na coś oryginalnego, czego nie ma jeszcze w żadnej placówce muzealnej w regionie – mówi Piotr Drebot, pracownik muzeum. Placówka ma bogatą kolekcję zwierząt, dzięki którym można pokazać różne środowiska Pogórza Ciężkowicko-Rożnowskiego. Nowością była multimedialna łąka w jednej z sal wystawowych. – Brakowało nam jeszcze prezentacji jednego z głównych elementów tworzących krajobraz tej części Pogórza. A jest nim środowisko rzeki Białej, która została wpisana do sieci Natura 2000. Wpadliśmy na pomysł, by zrobić batyskaf, którym w sposób wirtualny można by zanurkować w toń Białej i zobaczyć ukryte często przed naszymi oczami życie – dodaje pan Piotr. Do projektu zaproszono Polski Klub Ekologiczny w Gliwicach. Udało się pozyskać pieniądze z Funduszy Norweskich, dzięki którym muzeum zrealizowało swoje marzenia.

Brzanka i smok

Do wnętrza batyskafu wchodzi się przez stalowe drzwi. W środku panuje półmrok rozświetlany przez nieliczne żarówki. Naraz słuchać jak włączają się silniki, potem na wielkim monitorze ukazuje się zegar odliczający czas do pełnego zanurzenia. Przez wijący się kanał wpada się nagle do rzeki, potem widzi się jej dno, kamienie, żwir i cały podwodny świat. W uszach słychać miarowy dźwięk sonaru… – Batyskaf jest atrapą łodzi podwodnej, która ma służyć podróży w głąb rzeki Białej, zobaczeniu, co dzieje się pod wodą, jakie kryje skarby niewidoczne dla naszego oka. Opowiadamy m.in. o mieszkańcach rzeki, na przykład o brzance, głowaczu, skójce, bobrze. Pokażemy też osobniki, które tej rzece zagrażają. Są to „smok koparkowy”, „wąż ściekowy” i tamy, które stanowią stałą przeszkodę imigracyjną m.in. dla łososia. W programie podróży podwodnej jest opcja poruszania się łososiowym szlakiem, żeby zobaczyć, co ta ryba może spotkać po drodze – opowiada pan Piotr.

Skarby rzeki

Batyskaf nie jest jedyną atrakcją. Obok muzeum został zrewitalizowany park, w którym wykonano planszową grę terenową „Skarby rzeki”. W chodnikach alejkowych umieszczono pola do poruszania się i zdobywania punktów, powstały przystanki obok rzeźb różnych zwierząt. Dzieci mogą poznać i bogactwo Białej i jej zagrożenia. Batyskaf i park zostały przygotowane też z myślą, by przedstawić jaki wpływ miały i mają rzeki na życie człowieka, na jego historię i kulturę. – Biała może nam się źle kojarzyć, jako rzeka kapryśna, która ostatnio często wylewa, niszcząc drogi, uprawy, domy. Ale dawniej tak o rzekach w ogóle nie myślano, po co na przykład lokowano by miasta nad rzekami? To były naturalne korytarze biologiczne, niosące bogactwo użyźniające glebę, dzielące się zasobami ryb – podkreśla pracownik muzeum.

Jest lepiej

Czystość Białej na całej długości jest w miarę chroniona, ponieważ istnieje sieć kanalizacji w miasteczkach i miejscowościach wzdłuż rzeki. Regulacja śmieciowa również poprawiła stan wody. Pod względem czystości i bioróżnorodności Biała jest nadal rzeką rybną. To królestwo brzanki. Powrót łososia jest jednak bardzo utrudniony, wręcz niemożliwy, ponieważ z rzeki wybiera się żwir, a jest on konieczny, by ikra została złożona. Są odcinki, gdzie żwir wybrano do litej skały. Ponadto barierą są tamy, przegrody, które skutecznie blokują rybom przejście. Przez wybieranie żwiru na wielu odcinkach Biała jest ściekiem ekologicznym, bo życie nie ma tam szans się rozwinąć. Najbardziej naturalne warunki panują w górnym odcinku, powyżej Kąclowej. Dalej regulacje z lat wcześniejszych doprowadziły do niekorzystnych zmian w środowisku rzeki. Także o tym można dowiedzieć się podczas podwodnej podróży.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma