Nowy numer 48/2020 Archiwum

Tajna stolica

Mało kto wie, że przez pięć wojennych lat plebania przy bazylice św. Małgorzaty była centrum dowodzenia diecezją lubelską.

Jest 1939 rok. Niemcy zajmują Lublin, w mieście aresztują m.in. bp. Mariana Fulmana i jego współpracowników. Pasterz zostaje skazany na śmierć, ale okrutny wyrok okupanci zamieniają na obóz koncentracyjny. Biskup zostaje z niego uwolniony, nie może jednak powrócić do Lublina i swojej diecezji. Hitlerowcy nakazują jego internowanie w Nowym Sączu i zgadzają się, by miejscem pobytu więźnia była plebania przy kościele św. Małgorzaty. – Przez pięć lat, od 1940 do 1945 roku, ta plebania stała się nie tylko mieszkaniem uwięzionego biskupa, ale centrum administracyjnym i liturgicznym diecezji lubelskiej. Stąd potajemnie kierował diecezją lubelską, a nawet jako biskup spełniał swoje najważniejsze czynności, czyli wyświęcił kapłanów – opowiada abp Budzik.

Sala na górze

Biskup Fulman opuścił Nowy Sącz wkrótce po wyzwoleniu, 9 lutego 1945 roku. Powrócił do Lublina, jednak wojenna tułaczka i codzienne trudy nadszarpnęły jego zdrowie. Umiera w tym samym roku i zostaje pochowany w krypcie archikatedry św. Jana w Lublinie. Blisko 20 lat po jego śmierci do drzwi plebanii przy sądeckiej farze puka starszy już mężczyzna.

– Jestem księdzem z diecezji lubelskiej. Czy mógłbym zobaczyć pokój zamieniony na kaplicę, w której odprawiał bp Fulman? – zapytał proboszcza. Gość został zaprowadzony do mieszkania na pierwszym piętrze, naprzeciw fary. Tu ukląkł i długo się modlił. Takie wydarzenie zapamiętał nieżyjący już ks. Pelc, wówczas wikariusz w parafii św. Małgorzaty. Niezwykły gość był jednym z 37 księży wyświęconych przez bp. Fulmana w Nowym Sączu.

Niespodzianka dla młodych

Sądecka historia bp. Fulmana nie jest znana diecezjanom tarnowskim. – Są jeszcze starsi ludzie w parafii, którzy coś pamiętają o uwięzionym na plebanii biskupie. Tamte dzieje są dla Nowego Sącza wyróżnieniem i świadectwem, jak wielkie rzeczy Pan Bóg czyni na naszych oczach. Cała historia bp. Fulmana jest nie do uwierzenia. Dla młodszego pokolenia fakt pięcioletniej obecności biskupa lubelskiego w Nowym Sączu jest niespodzianką. Ale chcemy o tej historii pamiętać, dlatego na naszej plebanii umieszczono pamiątkową tablicę, którą odsłonił abp Stanisław Budzik. Myślę, że od tego momentu w pamięci sądeczan zapisze się postać bp. Fulmana i to, że z tego miejsca kierował swoją diecezją, święcił księży – mówi ks. prał. Jerzy Jurkiewicz, proboszcz parafii św. Małgorzaty w Nowym Sączu.

Żywy organizm

W rocznicę powrotu bp. Fulmana z Nowego Sącza do Lublina do bazyliki św. Małgorzaty i sanktuarium Przemienienia Pańskiego pielgrzymowali duchowni i świeccy z archidiecezji lubelskiej. Pielgrzymce i Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Budzik, a razem z nim modlili się bp Andrzej Jeż i bp Mieczysław Wcisło wraz z kapłanami lubelskimi i tarnowskimi. Po Mszy św. abp Budzik i bp Jeż odsłonili w budynku plebanii tablicę upamiętniającą wojenny pobyt bp. Fulmana w Nowym Sączu. – Ta tablica jest znakiem, że Kościół jest żywym organizmem, który działa nawet w najbardziej niesprzyjających warunkach i stara się głosić radość wiary – wyjaśnia metropolita lubelski.

Serdeczne związki

Gościna, jakiej parafia udzieliła bp. Fulmanowi, była świadectwem wielorakich związków między diecezją tarnowską i lubelską. – Biskup Fulman stał u początków Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, na którym kształciło się wielu kapłanów, sióstr zakonnych i świeckich z diecezji tarnowskiej. Tutaj też wykładało i wykłada wielu tarnowskich profesorów – mówi abp Budzik. Interesujący jest też związek bp. Fulmana z abp. Józefem Życińskim, niegdyś biskupem tarnowskim. – 50 lat przed urodzinami przyszłego pasterza w Tarnowie, a później w Lublinie, ks. Fulman był proboszczem w jego rodzinnej parafii. A od czterech już lat, bo tyle minęło od śmierci abp. Życińskiego, jego sarkofag znajduje się obok miejsca spoczynku bp. Fulmana – dodaje abp Budzik.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama