GN 32/2018 Archiwum

Marchewka na zamówienia

Ich zdaniem, podstawą gospodarstwa ekologicznego są zwierzęta, nie dziwi więc widok pasących się krów obok nowoczesnego centrum stowarzyszenia.

Niedawno w jednym z ogólnopolskich periodyków kulinarnych zachwycano się ofertą włoskich sadowników, którzy jako grupa dystrybuują swe owoce do naszego kraju. Świeże, smaczne i ekologiczne. Pomysł ten nie jest obcy również producentom z naszego regionu, którzy działają jako stowarzyszenie „Grupa Odrolnika” z siedzibą w podtarnowskiej Rzuchowej.

– Zrzeszamy 21 osób, przedstawicieli rolników, konsumentów, środowisk proekologicznych i osób prywatnych. Zajmujemy się ochroną starych ras zwierząt, roślin i małych tradycyjnych gospodarstw rolnych. Propagujemy też zdrowy styl życia oraz promujemy system bezpośredniej sprzedaży żywności ekologicznej, którą sami produkujemy – wylicza Barbara Zych, wiceprezes stowarzyszenia „Grupa Odrolnika” w Rzuchowej. Misje stowarzyszenia realizują konsekwentnie i z sukcesem. – Od 2010 roku prowadzimy sprzedaż bezpośrednią naszej żywności, przy której uprawie nie stosujemy nic chemicznego. Nie pryskamy, stonkę zbieramy ręcznie, na mszyce robimy oprysk z jabłek i cebuli i wszystko zasilamy obornikiem – dodaje. Zamówienia składane są elektronicznie, a produkty wysyłane kurierem. I mimo że nie są tanie, znajdują odbiorców w całej Polsce. – Największą grupą wśród klientów są osoby chore, a tuż za nimi rodzice małych dzieci, które coraz częściej wolą sami przygotowywać jedzenie, niż kupować gotowe w słoiczkach – dodaje. Niedawno poszli o krok dalej. W grudniu ub. roku zakończyli budowę Centrum Produktu Lokalnego w Rzuchowej, miejsca naszego regionu, gdzie od XIII wieku wytwarzane są produkty lokalne. Centrum powoli nabiera rozpędu. To właśnie tutaj będzie działać sklep z warzywami i owocami ekologicznymi. Każdy, kto chce zrobić zakupy, musi jednak wcześniej zadzwonić, aby był czas na wykopanie warzyw czy zerwanie owoców. Zamówienie można też złożyć przez internet i odebrać je osobiście. Wizytę w centrum można połączyć z rekreacją. – Miejsca wokół jest dużo. Na 50 arach jest duży warzywnik, do którego można wejść, zerwać coś sobie i na miejscu zrobić np. ekologiczne soki – mówi B. Zych. Planów mają mnóstwo. – Chcemy organizować warsztaty kulinarne, oczywiście z żywności ekologicznej, imprezy tematyczne, przygotować małą gastronomię z produktami tradycyjnymi – wylicza. Do centrum zapraszają też dzieci, bo działając w sieci zagród edukacyjnych, łączą naukę z zabawą. Najmłodsi mogą tu siać warzywa, zbierać je i przygotowywać proste posiłki. Na początku maja wokół centrum było jeszcze pustawo, ale jak w przyrodzie, każdy dzień przynosi zmiany. Dziś na grządkach rosną już pierwsze warzywa czekające na odbiorców.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma