Nowy numer 49/2020 Archiwum

Każdy chce być dobry?

Młodzież gremialnie podejmuje wolontariat, ale coraz częściej nie chce się tym chwalić.

Ósma edycja programu „Mieć wyobraźnię miłosierdzia” została rozstrzygnięta 29 maja. – Uruchomienie programu było odpowiedzią na apel Jana Pawła II o dawanie świadectwa miłosierdzia. Ma on służyć rozwijaniu wolontariatu – mówi Urszula Blicharz, szefowa tarnowskiej delegatury Kuratorium Oświaty w Krakowie.

Przyczynił się do tego, że niemal w każdej szkole podejmowane są jakieś bezinteresowne działania na rzecz drugiego człowieka. – Dzięki temu szerzy się dobro – dodaje U. Blicharz. W regionie tarnowskim znakomite prezentacje własnej pracy zrobili m.in. gimnazjaliści z Zaczarnia, Siedlisk Tuchowskich, Woli Radłowskiej. Pierwszy raz z powodzeniem wystartowali podopieczni tarnowskiej Bursy Międzyszkolnej. – Niepełnosprawnym dzieciom organizujemy czas, robimy zabawy, bale. Służymy też starszym, jeździmy do chorych z dąbrowskiego hospicjum. Robimy to z własnej woli – mówi Patrycja Foszcz, gimnazjalistka z Zaczarnia. Nic z tego nie mają poza własną satysfakcją. – Uśmiech dziecka, łza w oku starszej osoby. To jest nasza nagroda. Każdy chyba chce być dobry? – nie ma wątpliwości Justyna Starzyk, także z Zaczarnia. Dlaczego uczestników miłosiernego konkursu jest ostatnio mniej? – Wielu uczniów i dyrektorów szkół uważa, że czynienie dobra trudno poddawać ocenie, jednocześnie rozwijają wolontariat. To dowód tego, że program pełni dalej swoją rolę – uważa dyrektor Blicharz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama