GN 47/2020 Archiwum

Maki z rumiankami

Dwa diecezjalne chóry, wydawnictwo, naszą Dziewczęcą Służbę Maryjną i ogólnopolskie czasopismo łączy jedna ręka, która narysowała ich logotypy.

Andrzej Trybulski, tarnowski architekt i plastyk, który kończy właśnie 70 lat.

Pieśń o matce

Z rysunkiem to było tak, że od dziecka był w tym względzie utalentowany. Jego mama zachowała pierwszą poważną pracę plastyczną, którą od niego otrzymała. – To było w szóstej klasie podstawówki. Rok 1958. Na Dzień Matki pani kazała nam narysować kwiaty, a na patefonie puszczała „O Matce pieśń, to pieśń bez słów, to pieśń przez łzy”. Kazała potem dać rysunki mamom i zaśpiewać im tę pieśń – wspomina. Mama zachowała obrazek z makami i rumiankami, w których kresce widać już duży talent. Potem było liceum, studia architektoniczne na Politechnice Krakowskiej, praca zawodowa. Na początku lat 80. XX wieku Andrzej Trybulski podjął współpracę z duszpasterstwem młodzieży.

Chóry trybulskie

– Moja siostra prowadziła „Promyki”, taką grupę młodzieżową przy kościółku Najświętszej Maryi Panny na Burku. Miała kontakt z duszpasterzami. Kiedy trzeba było coś rysować, zaproponowała mnie – tłumaczy Andrzej Trybulski. Biskup Władysław Bobowski i ks. Zygmunt Bochenek odpowiadali wówczas za duszpasterstwo młodzieży w całej Polsce. – Rysowałem plakaty wiszące w całym kraju, zapowiadające pielgrzymki młodzieżowe na Jasną Górę. Plakatom towarzyszyły znaki do przypinania. W diecezji zaś zaprojektowałem funkcjonujące do dziś logo Dziewczęcej Służby Maryjnej. Potem ks. Bochenek zakładał czasopismo „Wzrastanie”, więc projektowałem jego wygląd i do każdego numeru przez wiele lat rysowałem po kilkanaście grafik – wspomina. W 1986 roku wystartował w konkursie na plakat obchodów 200-lecia diecezji tarnowskiej i wygrał. W 1987 roku do Tarnowa przyjechał Jan Pa- weł II. Andrzej Trybulski był autorem grafiki kilku wydawnictw związanych z wydarzeniem. Przez lata jego prosty rysunek bł. Karoliny był jedynym, jaki pojawiał się we wszelkich wydawnictwach. Spod jego ręki wyszły znaki graficzne Dziewczęcego Chóru Katedralnego „Puellae Orantes” i bocheńskiego Chóru „Pueri Cantores Sancti Nicolai”. Wreszcie tak rozpoznawalne logo wydawnictwa „Biblos”.

Wszystko, co ważne

W Muzeum w Dębnie zakończyła się wystawa prac Andrzeja Trybulskiego. Były na niej poza wymienionymi także graficznie przygotowane przez niego wydawnictwa solidarnościowe, plakaty stowarzyszenia architektów, portrety. – Do tego wszystkiego, co pozazawodowe, mam bardzo osobisty stosunek, bo prace te powstały bez rachunków, faktur, z pasji, chęci pomocy, w wolontariacie. To jest świadectwo tego, co było i jest dla mnie w życiu ważne.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama