Nowy numer 49/2020 Archiwum

Moje miejsce przed Bogiem

Wierni tak bardzo chcieli swojego kościoła i parafii, że pierwszą kaplicę postawili w dwa tygodnie.


Budowę kościoła zainicjował wraz z mieszkańcami ks. Marian Wójcik w 1982 roku. – Głównym argumentem była daleka droga, jaką musieli pokonywać mieszkańcy do parafii w Łącku – tłumaczy ks. Zdzisław Socha, dzisiejszy proboszcz. Biskup zgodził się na budowę.

– Wybrano miejsce, na którym miała stanąć kaplica: działkę Józefy i Stanisława Jurkowskich, którzy przekazali ją na ten cel za darmo – pisze w opracowanej przez siebie historii parafii Beata Majkrzak. Po rozpoczęciu budowy kościoła wierni, aby móc się modlić na miejscu, szybko wznieśli barak – tymczasową kaplicę. Był wrzesień 1983 roku. – Pamiętam, jak wszyscy chętnie chodzili szorować deski w tym baraku, żeby na niedzielę było czysto. Ludzie przynosili z domów ławki. Każda była inna, ale to były nasze ławki, w naszej kaplicy, w której każdy znalazł swoje miejsce – wspomina Stanisława Wnęk z Kiczni. 


Parafia została erygowana w 1985 roku. Świątynię wzniesioną poświęceniem, pracą i ofiarnością kicznian w 1989 roku konsekrował bp Jerzy Ablewicz. W 1991 roku probostwo objął ks. Jerzy Pawlak, a w 1993 duszpasterzem został ks. Stanisław Tworek, który przez 18 lat przewodził miejscowej wspólnocie. Po jego śmierci, czwarty rok proboszczuje ks. Zdzisław Socha. 
– Dziś jest czas dziękczynienia. Trud miejscowych parafian zaowocował budową tego kościoła. Parafia jest darem Boga, gdyż w niej dokonuje się przez słowo Boże, sakramenty i miłość zbawienie człowieka – mówił w czasie uroczystości rocznicowych 8 sierpnia bp Andrzej Jeż, który poświęcił w czasie obchodów wybudowaną kaplicę cmentarną z chłodnią. Można było obejrzeć także przygotowaną przez Stanisława Dziedzinę arcyciekawą wystawę fotograficzną dokumentującą minione lata.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama