Nowy numer 48/2020 Archiwum

Działanie z posmakiem świeżości

Parafia NMP Królowej Polski jednoczy mieszkańców Ostrowa i sąsiednich Ropczyc. Od kilku miesięcy także przy pomocy aktywnych świeckich.


Jak to z królestwem Bożym bywa, Akcja Katolicka rodziła się w Ostrowie powoli, z pragnień kilku osób. – Kilka razy przymierzaliśmy się, żeby założyć oddział stowarzyszenia, ale dojrzeliśmy do tego dopiero w tym roku. Cenne jest to, że do AK należą osoby w różnym wieku, od bardzo młodych do dojrzałych i doświadczonych, co bardzo pomaga w pracy, w rozeznaniu potrzeb, w dotarciu do różnych grup wiekowych w parafii.

Chcieliśmy być pomocą dla księdza proboszcza i całej wspólnoty. Zauważyliśmy też, że jest wśród nas wiele utalentowanych młodych osób, które nie mają szansy pokazać swoich talentów i umiejętności. Postanowiliśmy więc stworzyć dla nich przestrzeń, w której mogliby pokazać swoją twórczą aktywność. Parafia to wiele dziedzin życia i trzeba pomóc kapłanowi w jego pracy duszpasterskiej – mówi Alina Gryboś, prezes oddziału AK w Ostrowie.
Wspólnota, której patronuje Najświętsza Maryja Panna Królowa Polski, łączy mieszkańców Ostrowa i sąsiednich Ropczyc. Wiejsko-miejski charakter parafii niesie ze sobą wiele wyzwań, z których najważniejszym jest jednoczenie wiernych i budowanie wspólnoty. 
– Część miejska parafii bardziej ciąży ku Ropczycom, które znajdują się dziś w obrębie diecezji rzeszowskiej – zauważa ks. proboszcz Józef Rusnarczyk. Powstanie oddziału Akcji Katolickiej okazało się strzałem w dziesiątkę, bo znalazła się grupa osób, które postanowiły działać. – Bardzo chętnie pomagają w pracy duszpasterskiej, przygotowują nabożeństwa, adoracje. Teraz zorganizowali pierwszy festyn rodzinny. Bardzo chcieli, żeby w parafii od maja do października było odprawiane nabożeństwo fatimskie. Została zakupiona figura Matki Bożej i 13 maja zaczęliśmy szerzyć kult Matki Bożej Fatimskiej – mówi ks. proboszcz Józef Rusnarczyk. Oddział AK liczy obecnie ponad 20 osób. Na początku sierpnia dla parafian i gości aktywni świeccy zorganizowali I Festyn Parafialny. – W organizację włączyło się bardzo wiele osób i instytucji, znaleźliśmy bez problemu wielu sponsorów. Radni z gminy Ostrów ugotowali bigos dla wszystkich chętnych – mówi Alina Gryboś. Festyn był nie tylko próbą sił dla świeżo upieczonego oddziału AK, ale okazją do integracji mieszkańców Ostrowa. – Mamy tu wielu przyjaznych, życzliwych ludzi i chodzi o to, żeby ich jednoczyć, bo wtedy jesteśmy silniejsi i możemy więcej zdziałać. W tym roku wszystko, co robimy, ma posmak świeżości, bo robimy to pierwszy raz – śmieje się Beata Anyszek, wiceprezes AK. Organizatorzy przygotowali dla wszystkich uczestników festynu wiele ciekawych atrakcji, m.in. występy artystyczne dzieci i młodzieży, która zawiązała nawet zespół na potrzeby spotkania. Przed publicznością wystąpili słowiańscy woje z grodu w Stobiernej. Można było zostać pilotem latających modeli samolotów, wyborowym strzelcem lub łucznikiem. Gminna OSP zaprezentowała swoje wozy bojowe. Atrakcją były symulacja wypadku drogowego i pokaz ratownictwa, z prezentacją sposobów udzielania pierwszej pomocy. – Trudno ogarnąć wszystko, bo tyle tych atrakcji, ale to dobrze, bo każdy może znaleźć coś dla siebie. Co więcej, można się nauczyć potrzebnych w życiu rzeczy, jak chociażby udzielania pierwszej pomocy. I dzieciaki mogą pokazać swoje talenty, a to ważne, żeby dostrzec, jaką mamy dziś fajną młodzież – mówi pani Krystyna. 


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama