Osoba, która wszystkim pomagała, była na każde zawołanie, teraz sama potrzebuje pomocy i najpiękniejsze jest to, że tę pomoc od wojniczan, mieszkańców gminy i nie tylko otrzymuje w postaci listów, laurek, telefonów, SMS-ów, zamówionych mszy, modlitw. Teraz jeszcze to przedstawienie. Łza się jej w oku zakręciła, kiedy pokazywałam wczoraj plakaty – mówiła przed spektaklem Teresa Duman z Wojnicza. Ewa Aloksa, miejscowa lekarka, w wyniku poważnej choroby przebywa na długotrwałym leczeniu w szpitalu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








