Nowy numer 49/2020 Archiwum

Wśród wielu najważniejszy

Lubcza dobrze znana jest w diecezji z kultu św. Walentego, ale – jak podkreślają parafianie – to Serce Jezusowe jest źródłem wszelkich łask.

Kościół w Lubczy rozpoczyna się i kończy Sercem Pana Jezusa. Nad wejściem widnieje witraż jemu poświęcony, a w ołtarzu głównym figura. – Ustawiliśmy ją dzisiaj specjalnie. W październiku zwykle w ołtarzu jest figura Matki Bożej – informuje ks. Marek Kuzak, miejscowy proboszcz. Jak wyjaśnia, ołtarz jest obrotowy i znajdują się w nim cztery figury: Serca Pana Jezusa, Matki Bożej, św. Mikołaja i św. Józefa.

Świętych obcowanie

– Najkrócej są tu św. Mikołaj, bo tylko jeden dzień, i św. Józef – mówi Leontyna Augustyn, która żartuje sobie ze swojego imienia, że chyba ksiądz, chrzcząc ją, nie dosłyszał, co mówili rodzice, i tak zostało. Można tutaj znaleźć wiele zapomnianych imion świętych. W kościele w Lubczy bowiem znajduje się kilkadziesiąt malowideł, witraży i figur przedstawiających różnych świętych, są m.in. Tekla, Bronisława, Teresa, Antoni, Łucja, Szymon z Lipnicy, Barbara, Helena, Wincenty Kadłubek, Alojzy, Katarzyna, Bogumił, Anna, Sebastian, bł. Karolina. W ołtarzu bocznym wisi łaskami słynący obraz św. Walentego. – Jest też kilka wizerunków Matki Boskiej. Mamy tę w ołtarzu, Fatimską i Bolesną – zauważa proboszcz. – Wszyscy ci święci nawiązują do historii parafii, jednak największym kultem cieszy się Najświętsze Serce Pana Jezusa – dodaje.

Zmiana patrona

Parafia w Lubczy istnieje już ponad 800 lat. W tym czasie wybudowała 4 kościoły. Ostatni powstał na początku XX wieku i to dopiero jemu patronuje Najświętsze Serce Jezusowe. Wcześniejsze kościoły były dedykowane św. Mikołajowi, ówczesnemu patronowi parafii. Dwa pierwsze spłonęły, a trzeci, drewniany, został przeniesiony stąd do Janowic. Od 1999 r. pełni funkcję kaplicy cmentarnej w Dzierżaninach. Obecna murowana świątynia została wybudowana przez ks. Józefa Lenartowicza, niezwykle ważną postać w dziejach tutejszej parafii. To z jego inicjatywy zmieniono jej patrona. W liście do biskupiego ordynariatu w Tarnowie, z 22 sierpnia 1899 r., prosił o wyjednanie w Stolicy Apostolskiej przyzwolenia na oddanie nowego kościoła pod opiekę Serca Jezusowego, wraz z odpustami na całą oktawę uroczystości z tym związanych. Miesiąc później dekret otrzymał od papieża Leona XIII. – Najprawdopodobniej powodem tej zmiany był rozwijający się kult Serca Pana Jezusa w tym miejscu, może też chęć jego rozpowszechnienia – mówi obecny proboszcz Lubczy. Dziś odpust ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa nie trwa tydzień, ale dwa dni, w pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała i niedzielę. – To zawsze w naszej parafii jest największe święto – podkreśla Leontyna Augustyn.

Kościół żywy

Jedną z najstarszych grup modlitewnych istniejących w parafii jest Arcybractwo Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa, założone jeszcze przez ks. Lenartowicza. Co jakiś czas jest w parafii odnawiane, ostatnio w 1997 roku. – Bardzo dużo osób zapisało się wtedy do straży. Każda obrała swoją godzinę i pamięta o niej, ale wiele z nich w ostatnim czasie zmarło – mówi Wanda Chwał, zelatorka straży. Jak zapowiada proboszcz, rekolekcje wielkopostne staną się okazją, by straż odnowić i powiększyć grono osób trwających przy Sercu Jezusowym. – W przyszłym roku planujemy także wyjazd z parafianami do Paray-le-Monial, gdzie Jezus objawiał się św. Małgorzacie Marii Alacoque – dodaje ks. Kuzak. W parafii są też m.in. 23 róże różańcowe, do których należy – jak łatwo policzyć – 460 osób, oraz Grupa o. Pio. Na organizowane raz w miesiącu spotkania tej grupy przychodzą nawet osoby z sąsiednich parafii. W każdy piątek z kolei odbywa się adoracja Najświętszego Sakramentu, na której licznie gromadzą się wierni. – Zwykle grupa taka związana jest z kultem Jezusa Miłosiernego, ale trudno oddzielić Serce Jezusowe od Miłosierdzia – przypomina proboszcz. Podkreśla także dużą pobożność parafian. – Wierni chętnie korzystają w pierwsze piątki z sakramentu pojednania i przystępują do Komunii św. Kościół jest wtedy wypełniony dziećmi, młodzieżą i starszymi – zauważa ks. Kuzak.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama