GN 48/2020 Archiwum

Miliony do wzięcia

W WSD w Tarnowie odbyła się konferencja "Obiekty sakralne - budowa, renowacja, wyposażenie i zabezpieczenie obiektów sakralnych".

Konferencję zorganizowała firma Operante. – Stworzyliśmy portal obiektysakralne.pl jako platformę służącą proboszczom w odnajdowaniu firm użytecznych dla parafii. Zdajemy sobie sprawę, że jest wiele konferencji, spotkań, targów, które mają pomóc księżom w zadbaniu o obiekty sakralne, natomiast nie było jednego miejsca, w którym wszystkie te oferty byłyby zebrane. Uruchomiliśmy też kalendarz wydarzeń chrześcijańskich, żeby księża, ale i świeccy mogli dzielić się tym, co dzieje się u nich w parafii. Mamy nadzieję, że taki kalendarz pomógłby w promocji konkretnych wydarzeń, jak również zaktywizowałby ludzi do udziału w nich. Chcemy wspierać parafie w docieraniu do różnych firm, by jeszcze efektywniej troszczyć się o obiekty sakralne – mówi Agnieszka Karaś z firmy Operante.

W głównym hallu przed aulą WSD pojawili się wystawcy, przedstawiciele różnych firm oferujących nowe materiały i technologie, które można wykorzystać do budowy, renowacji, wyposażenia i zabezpieczenia obiektów sakralnych.

– Obiekty te są, ze względu na swoje przeznaczenie, wyjątkowe. I taka też powinna być o nie troska, żeby nie zatraciły swojego charakteru. Nie możemy się zamykać na nowe materiały, nowe technologie, ale trzeba je wykorzystać tak, aby nie przyczyniły się do zatracenia sacrum w budynkach kościelnych – mówi ks. dr Piotr Drewniak, diecezjalny konserwator zabytków.

Przykładem – rzucającym się w oczy – wykorzystania nowych technologii i materiałów w świątyniach są monitory do wyświetlania tekstów pieśni. – Ideałem byłyby śpiewniki, ale życie wymusiło inne rozwiązania, na które nie możemy się zamykać, zawsze trzeba – i to jest możliwe – dostosować taki monitor do konkretnego wnętrza, mając na uwadze jego charakter, wiek, to, czy jest to nowy kościół czy zabytkowy. Na pewno czymś bardzo złym jest kupienie jakiegoś seryjnego telewizora i zwieszenie go w prezbiterium nawet w nowym kościele. To razi. Formę wyświetlacza trzeba dostosować do wnętrza – mówi ks. Drewniak.

Podczas konferencji o pieniądzach z programu operacyjnego UE na lata 2014–2020 mówił Jakub Szymański, dyrektor Departamentu Zarządzania Programami Operacyjnymi przy Urzędzie Marszałkowskim Województwa Małopolskiego. Pieniądze można będzie zdobyć na cele inwestycyjne i społeczne.

– Do celów inwestycyjnych należą projekty z zakresu ochrony dziedzictwa kulturowego, rewitalizacji, cyfryzacji i termomodernizacji czy wykorzystania odnawialnych źródeł energii. Program regionalny, jeśli chodzi o ochronę zabytków, umożliwia dofinansowanie w 75 proc. takich projektów. Ważne jest też to, żeby w przypadku ich realizacji, obiekty objęte renowacją były wprowadzane do bazy Małopolskiego Systemu Informacji Turystycznej. Każdy z nich musi też być udostępniony do zwiedzania – mówił J. Szymański.

Takich warunków nie spełniają na przykład projekty renowacji księgozbiorów w klasztornych bibliotekach zakonów klauzurowych, ponieważ nie ma możliwości ich udostępniania.

Parafie mogą uzyskać wsparcie organizacji wydarzeń kulturalnych, artystycznych, z udziałem również prywatnych inwestorów. Tu dofinansowanie jest niższe i wynosi 50 proc. kosztów. Wiele parafii prowadzi świetlice, centra duszpasterskie. Na rewitalizację budynków, które służą młodzieży, osobom wykluczonym, potrzebującym pomocy również można uzyskać pieniądze, do 75 proc. dofinansowania takich projektów. Mogą być one realizowane przy współpracy z samorządami.

W obszarze cyfryzacji można zdobyć pieniądze na ochronę zasobów kulturowych i udostępnianie ich. – Mamy też projekt Małopolskiej Chmury Edukacyjnej, skierowany do szkół średnich, także katolickich. Dzięki niemu będzie można skorzystać z oferty edukacyjnej na przykład AGH, z ciekawych wykładów, z możliwości zdobycia wiedzy na poziomie akademickim, co ma ułatwić młodym ludziom wybór ich przyszłości – dodaje dyrektor Szymański.

Zdaniem ks. Drewniaka, parafie w diecezji tarnowskiej rzadko sięgają po wielkie pieniądze. – Zrobiono już bardzo wiele, ale dzięki wykorzystaniu małych środków. Jeżeli jednak ktoś sukcesywnie to robi, to po kilku lub kilkunastu latach okaże się, że suma wszystkich pieniędzy otrzymanych z różnych funduszy – unijnych, marszałkowskich, wojewódzkiego konserwatora zabytków i samorządowych – będzie bardzo duża. Myślę, że na wykorzystanie m.in. środków unijnych ma wpływ kondycja naszych parafii, które nie należą do zamożnych i nie stać ich na ogromne wkłady własne w przypadku wielkich projektów – tłumaczy ks. Drewniak.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama