Nowy numer 48/2020 Archiwum

Jan Paweł II w Szczawnicy przejdź do galerii

W procesji różańcowej górale zanieśli relikwie św. papieża Polaka do kościoła. To nasz patron - mówią - prosty chłop i święty.

Kard. Stanisław Dziwisz ofiarował relikwie ojca świętego parafii pw. św. Wojciecha w Szczawnicy.

- Byliśmy po nie z naszym księdzem proboszczem. Już samo ich odebranie było wielkim przeżyciem. Mieliśmy poczucie dostojeństwa, czuliśmy, że niesiemy papieża wszystkim - mówi Tomek Słowik, prezes Związku Podhalan.

- Poprosiłem kard. Stanisława Dziwisza, żeby nam ofiarował relikwie św. Jana Pawła II z dwóch powodów. Z jednej strony to żywy kult św. Jana Pawła II w parafii, ale i kontekst zbliżającego się Roku Miłosierdzia - wyjaśnia ks. Tomasz Kudroń, szczawnicki proboszcz.

Planuje, aby w kościele znalazły się jeszcze relikwie św. s. Faustyny i św. o. Pio.

- Mielibyśmy trzy relikwiarze wielkich apostołów miłosierdzia - dodaje.

We wspomnienie św. Jana Pawła II szczawniccy parafianie i kuracjusze zebrali się przy obelisku poświęconemu Janowi Pawłowi II, który znajduje się na przystani flisackiej w Pieninach. Stamtąd wzdłuż Grajcarka udali się w procesji różańcowej wraz z relikwiami św. Jana Pawła II, by uroczyście zanieść je do kościoła.

Wiele osób, zwłaszcza starszych, pamięta, że już jako kleryk przyjeżdżał do Szczawnicy.

- Babcia opowiadała, że był u niej w domu i pił mleko - mówi Łukasz Salamon ze Szczawnicy.

- Potem w Szczawnicy był jeszcze wielokrotnie, teraz mamy jego relikwie i już na zawsze z nami pozostanie - dodaje Anna Niezgoda, mama Łukasza.

Więcej na ten temat będzie można przeczytać w tarnowskim dodatku Gościa Niedzielnego nr 45/2015.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama