Nowy numer 48/2020 Archiwum

Tradycja żyje w nas

Cracovia Danza pokazała, że wytańczone przez nich krakowiaki, polki, mazurki i marsze są nasze i nadal na nas oddziałują.

Bardzo się nam podobało. Wnuczka jest zachwycona – mówi Lucyna Rabisz z Woli Dębińskiej, która do Lusławic na spektakl „Wesele w Ojcowie” przyjechała z całą rodziną, mężem, córką, zięciem i wnuczką. W Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach odbyła się premiera „Wesela w Ojcowie” Karola Kurpińskiego i Józefa Damsego.

Pierwszy polski balet narodowy z 1823 roku przywrócił na scenę zespół Cracovia Danza. Spektakl poprzez taniec krakowiaków, polek, mazurów i marszów przywołał ducha dawnych zwyczajów i tradycji związanych z tytułową opowieścią o zaślubinach w podkrakowskim Ojcowie. – Nie ma obecnie w polskim repertuarze spektakli baletowych, które byłyby oparte na naszych tańcach narodowych, opowiadających o naszych obyczajach, a kto miałby to zrobić, jak nie my, zespół krakowski – mówi Romana Agnel, dyrektor Cracovia Danza. „Wesele w Ojcowie” w inscenizacji i choreografii Leszka Rembowskiego – przedstawienie, które porusza, jest pełne ekspresji i emocji – nie jest jedynie odtworzeniem tego, co przeminęło. Ta muzyka i ten taniec nadal oddziałują na ludzi, co było widać po poruszeniu na widowni, bardzo żywiołowo reagującej na to, co się działo na scenie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama