Nowy numer 48/2020 Archiwum

Rozmodlona armia

W Mielcu odbyła się 15. Diecezjalna Pielgrzymka Żywego Różańca.

Msza św., spotkanie z misjonarzami i nabożeństwo różańcowe odbyły się w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy. – Parafia przez cały tydzień przygotowywała się do pielgrzymki róż, młodzież z gimnazjum odmawiała codziennie Różaniec w 12 językach – mówi ks. prał. Kazimierz Czesak, proboszcz parafii MBNP w Mielcu.

– Róże różańcowe to potężna armia ludzi, którzy codziennie biorą do ręki różaniec. Chcemy, żeby ten różaniec „wykorzystywali” dla misji. Staramy się to uświadamiać różom różańcowym, żeby modliły się w intencjach misyjnych podawanych przez papieża, w intencji misjonarzy i misji – mówi ks. Krzysztof Czermak, dyrektor Wydziału Misyjnego tarnowskiej kurii. Okazuje się jednak, że świadomość misyjnego charakteru róż różańcowych nie jest jeszcze głęboka. Parafii, w których róże różańcowe włączają się w dzieło misyjne Kościoła, jest stosunkowo mało, bo nie stanowią nawet połowy wszystkich parafii w diecezji tarnowskiej. Na spotkanie z różami w Mielcu przyjechał bp Stanisław Salaterski. – Róże różańcowe świadome swego misyjnego charakteru wpisują się w dzieło misyjne Kościoła i jest to nieoceniona pomoc – podkreślał bp Salaterski. Mszę św. koncelebrowaną przez kilkudziesięciu kapłanów z całej diecezji odprawiali również misjonarze, administrator apostolski w Atyrau ks. Dariusz Buras oraz ks. Mateusz Dziedzic, który wraca do pracy misyjnej w RCA. Ewelina przyjechała z grupą rówieśniczek z Rychwałdu. – Jestem zelatorką młodzieżowej róży różańcowej bł. Karoliny. Nasza róża modli się za misjonarzy, każdy z członków naszej grupy dostał obrazek ze zdjęciem misjonarza z naszej diecezji – mówi zelatorka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama