Nowy numer 48/2020 Archiwum

Dzieło ku górze

Własnym rękami zbudowali Bogu mieszkanie. – To niezwykłe, że Stwórca nieba i ziemi zechciał zamieszkać z nami – mówią.

Biskup tarnowski Andrzej Jeż 18 października 2015 roku konsekrował kościół w Mielcu-Rzochowie. W Mszy św. uczestniczyli wierni tej i okolicznych parafii, kapłani i siostry zakonne ze Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus, posługujące tu od ponad pół wieku. – Kościół ten przez wieki będzie świadectwem waszej wiary, waszej pracowitości, ofiarności połączonej z wyrzeczeniem, pasterskiej troski księdza proboszcza i kapłanów tu posługujących. Będzie także świadkiem kultury materialnej naszych czasów, a przede wszystkim potwierdzeniem waszej miłości do Chrystusa, który chce mieć swoje mieszkanie pośród was – mówił w homilii pasterz Kościoła tarnowskiego. – Gratuluję wam tego dzieła, które kieruje wasze serca ku górze, ku Bogu, gdyż jest miejscem spotkania człowieka z Bogiem w sakramentach i słowie Bożym – dodał kaznodzieja.

Brama do nieba

Konsekracja kościoła była dla parafian bardzo ważnym przeżyciem. – Brama do nieba dzisiaj otwarta jest dla nas na oścież. Same piękne słowa cisną się na usta, choć są tylko bladym cieniem rozpromienionych dusz, które przed paroma chwilami razem z naszą piękną świątynią zostały uroczyście i na zawsze oddane Panu Bogu na wyłączną własność – mówiła Jolanta Kozioł z Rzuchowa. Także Stefan Maron przyznaje, że dzisiejsze wydarzenie było dla niego bardzo ważne, choć to już trzeci kościół, w którego budowie miał swój udział. – Tak się stało, że wszędzie, gdzie mieszkałem wcześniej, budowały się kościoły. Tak było w Łączkach Brzeskich, parafii pw. Ducha Świętego w Mielcu i na końcu tutaj, w Rzochowie – wyjaśnia. – Konsekracja to duże przeżycie. Poświęcone mieszkanie czy samochód służą człowiekowi, a tutaj to Bogu zbudowaliśmy mieszkanie i oddaliśmy na własność. To niezwykłe, że Stwórca nieba i ziemi zechciał zamieszkać z nami – dodaje.

Budowa

Parafia rzochowska jest jedyną w diecezji, która nosi wezwanie św. Marka Ewangelisty, i jest też najstarszą wśród mieleckich parafii. Jej początki sięgają XIV wieku. – Z naszej parafii na przestrzeni lat wydzieliły się już trzy inne: Ocieka, Nisko i Kiełków. One miały murowane kościoły, a my – stary drewniany kościół, będący w złym stanie technicznym i wymagający sporego nakładu i kosztownych prac konserwatorskich. Parafia już od dawna nosiła się z zamiarem budowy murowanego kościoła – mówi ks. Jerzy Ptak, proboszczujący tu od 20 lat. Prawie 100 lat temu nawet zawiązał się komitet budowy kościoła, jednak wojny przeszkodziły w realizacji planów.

Perełka

Konsekrowany dziś kościół to czwarta z kolei świątynia w Rzochowie. Pierwsza uległa spaleniu, a druga zalaniu. Trzeci drewniany kościół powstał w połowie XIX wieku. Po wybudowaniu obecnej świątyni przeniesiono go do skansenu w Kolbuszowej. W ubiegłym roku został na nowo poświęcony, by mógł służyć nie tylko jako obiekt muzealny, ale i miejsce kultu Bożego. – Na uroczystości było widać same rzochowskie twarze. W sezonie, jak tylko jest pogoda i okazja, jeździmy tam. Niektórym nawet było żal, jak kościół stąd zabierano, ale u nas by niszczał, a tam jest perełką – mówi Jolanta Kozioł.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama