GN 48/2020 Archiwum

Nie warto siedzieć przed komputerem

Mobilizacja przed Światowymi Dniami Młodzieży w diecezji najczęściej odbywa się na klęczkach.

Po raz pierwszy młodzi z Ochotnicy Górnej gościli rówieśników z całego dekanatu krościeńskiego. – Przygotowanie do ŚDM jest czasem, w którym chcemy zachęcić młodych ludzi, żeby odkryli miłosierdzie Boga w Jezusie Chrystusie. I my to widzimy w naszej młodzieży, która chętnie uczestniczy w nabożeństwach różańcowych, włącza się w działanie grup apostolskich, parafialnych. To świadczy o tym, że młodzi mają otwarte serca, często się spowiadają i przystępują do Komunii św. Widzę w tym oddziaływanie rodziców, dziadków, tradycji. Cieszę się, że młodzi z całego dekanatu Krościenko przyjechali do Ochotnicy Górnej. Niektórzy mieli daleko, bo proszę sobie wyobrazić, że ze Sromowiec Niżnych jedzie się do nas ze 40 minut. I młodzież stamtąd przybyła, jest więc otwarta na Boga i piękny świat – mówi ks. Stanisław Kowalik, ochotnicki proboszcz.

– Młodzi chętnie angażują się w życie parafii. Pomagają na przykład w przygotowaniu liturgii Mszy św. Jest problem z czasem, bo młodzież uczy się poza Ochotnicą i wraca późno do domów. Ale udało się na razie zgromadzić młodych w pierwsze piątki miesiąca – dodaje ks. Paweł Kita, wikariusz w Ochotnicy Górnej. Modlitwę prowadzili młodzi z Ochotnicy Górnej, którzy też animowali śpiew. – Każdy, kto lubi śpiewać i śpiewem chwalić Boga, może włączyć się w życie naszej scholi, która nosi nazwę Totus Tuus. Są wśród nas i gimnazjaliści, i uczniowie szkół średnich. Jest też schola dla dzieci i chór.

Należymy do scholi, ponieważ kochamy śpiewać. Możemy też spotkać się z przyjaciółmi i fajnie spędzić czas, pożytecznie – mówią Magda Pol- czyk i Kinga Czajka. Młodzi przygotowywali się duchowo do ŚDM w każdą pierwszą sobotę miesiąca podczas specjalnego nabożeństwa. Od niedawna spotkania odbywają się w każdy pierwszy piątek o godz. 19. – Adoracja Najświętszego Sakramentu jest modlitwą jak najbardziej młodzieżową, jest czas na ciszę, śpiew i patrzenie w jednym kierunku – mówią dziewczyny. A co dla chłopaków? – Mogą zostać ministrantami lub lektorami. Mogą włączyć się w zespół muzyczny i grupę śpiewającą, przychodzić na różne spotkania organizowane dla młodzieży. Ja posłuchałem dziewczyn i przyszedłem do zespołu. Pomyślałem, że nie warto siedzieć przed komputerem, ale trzeba iść pośpiewać, spotkać się, porozmawiać. To mi z pewnością wyjdzie na dobre – mówi Dawid Czajka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama