Nowy numer 48/2020 Archiwum

Bądźcie gotowi

Spotkania młodzieży z okręgu Dąbrowa Tarnowska gromadzą po kilkaset osób. Dokładanie węgla do pieca daje parę, która nie idzie w gwizdek, ale napędza młodych.

Ostatnie spotkanie młodych z okręgu (dekanaty: Radłów, Żabno, Dąbrowa Tarnowska i Szczucin) odbyło się w Radłowie. Jeszcze w karnawale. Po Mszy św. w hali sportowej Zespołu Szkół odbyła się zabawa taneczna.

– Byłem poprzednio w Żabnie. Było znakomicie. Świetna organizacja, zabawa. Spotykamy się z nowymi osobami, jesteśmy otwarci na siebie nawzajem. Buduje się duża wspólnota – twierdzi Bartek Zapała z Mędrzechowa. Rozrywkowa konwencja spotkania przyciąga także tych, którzy nie byli dotąd zaangażowani w ŚDM. – Gabriela Ślęczkowska i Marta Juszczyk chodzą do LO w Szczucinie. Gabriela była na poprzednim spotkaniu w Żabnie. Tym razem zachęciła jeszcze koleżankę. – Wybieramy się do Krakowa, żeby spotkać się z naszym kochanym papieżem i z innymi młodymi – mówi Gabriela. Dlaczego, skoro są zainteresowane ŚDM, nie włączają się do żadnych grup? Same nie bardzo wiedzą. – Myślę, że takie spotkania jak to w Radłowie pomagają młodym się zaangażować, bo pozwalają poczuć wspólnotę i radość. Myślę, że niedługo się przyłączymy – deklaruje Marta. Być może decydujące będzie dla nich spotkanie w Krakowie. – Teraz szukamy, zachęcamy, przyciągamy młodzież. Staramy się, by chcieli pojechać, byli gotowi. Żeby wypłynąć na głębię, trzeba zrobić duży krok. Duży krok, żeby doświadczyć dużego połowu, czyli czegoś niezwykłego w swoim życiu. Ten krok to Kraków. Na miejscu zaś zostawiamy wszystko Bożej łasce. Kiedy młodzi wrócą z Krakowa, to może zostaną w danej grupie – mówi ks. Mariusz Katarzyński, dekanalny duszpasterz młodzieży z Radłowa. W parafiach trwa praca. – Tam, gdzie nie było grup młodzieżowych, animatorzy parafialni próbują je stworzyć, mobilizują rówieśników, razem przyjeżdżają na dekanalne i okręgowe spotkania – zauważa dekanalna animatorka Magda Pochroń. I to jest jedna z rzeczy, które zostaną. – Poczucie odpowiedzialności, chęć pracy, umiejętności organizacyjne młodych. Kapitał buduje się już teraz – dodaje jej siostra Natalia, która również zajmuje się sprawami ŚDM w dekanacie. Dorośli w wielu miejscach także są gotowi. – Miejsca noclegowe dla pielgrzymów na tydzień misyjny mieliśmy zapewnione już jesienią. Mamy więcej deklaracji niż potrzebnych miejsc. Caritas i Akcja Katolicka podjęły się wspierania wyżywienia pielgrzymów, którzy do nas przyjadą. Jesteśmy wstępnie umówieni z ośrodkiem kultury na jakąś dużą imprezę na rynku, na której pokażemy gościom zza granicy lokalną historię i kulturę – opowiada ks. Janusz Maziarka, proboszcz z Radłowa. Pomyśleli także o swoich młodych. – Mamy fundusz, na który zbieramy pieniądze na dofinansowanie wyjazdu naszej młodzieży. Sądzę, że uda się pokryć co najmniej 50 proc. kosztów – dodaje ks. Maziarka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama