Nowy numer 48/2020 Archiwum

Posłuchaj i pomóż

Sebastian Moskal, o którym pisaliśmy niedawno, pomyślnie przeszedł operację. Teraz czeka go długotrwała rehabilitacja.

Pod koniec stycznia Sebastian przeszedł skomplikowaną operację w Wiedniu trwającą 9 godzin. – Profesor Kotz po operacji wyszedł zadowolony, że wszystko się udało tak, jak zaplanowano. Synowi podczas zabiegu usunięto dodatkowo 8 cm kości udowej, cały staw kolanowy i założono endoprotezę, którą dodatkowo pokryto specjalną powłoką antyalergiczną, gdyż organizm odrzucał poprzednie implanty – mówi mama chłopaka.

Profesor usunął uszkodzony nerw strzałkowy, a w to miejsce przeszczepił ścięgno Achillesa. Wykonano również biopsję węzłów chłonnych, ponieważ ich wielkość zaniepokoiła profesora.

– Po trzech dniach od operacji rozpoczęła się rehabilitacja, polegająca na usprawnianiu nogi, zwiększaniu zakresu zginania kolana. Lekarze byli zadowoleni z postępów Sebastiana i w 10. dobie wypisano syna do domu – dodaje mama.

Sebastian poddawany jest codziennie prywatnej intensywnej rehabilitacji. Jest ona rozpisana na co najmniej kilka lat. Bliscy Sebastiana wierzą, że da on z siebie wszystko, by w końcu móc wieść normalne życie nastolatka, by w końcu, po prawie 3 latach walki, móc zacząć chodzić bez kul.

– On nie ma wielkich marzeń. Chce tylko być zdrowym, chce wierzyć, że choroba, która zabrała mu tak wiele, już nie wróci. Marzy, by od września wrócić do szkoły, do nauczycieli i przyjaciół, którzy tak bardzo zaangażowali się w pomoc dla niego, którzy poświęcali swój czas, by dla niego organizować różne eventy, w tym kolejny koncert charytatywny, który odbędzie się 28 lutego w tarnowskim teatrze – informują organizatorzy wydarzenia.

Posłuchaj i pomóż  

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama