Nowy numer 49/2020 Archiwum

Zaczynacie nowe życie

W tym roku w całej diecezji będzie bierzmowanych prawie piętnaście tysięcy gimnazjalistów.

Wbrzeskiej parafii Miłosierdzia Bożego 9 marca bp Leszek Leszkiewicz udzielił sakramentu bierzmowania 126 młodym z miejscowej parafii oraz wspólnot w Jasieniu i Porębie Spytkowskiej. – Otrzymaliście dary Ducha Świętego, zaczynacie dorosłe życie chrześcijańskie. Drodzy młodzi, miejcie odwagę, miejcie ambicję, by coś w życiu osiągnąć, by nie żyć byle jak – zachęcał bp Leszek. Czy są w stanie zmierzyć się z tym wyzwaniem?

– Zdecydowana większość młodych mocno przeżyła przygotowanie do sakramentu. Widać to było zwłaszcza na rekolekcjach. Co nie zmienia faktu, że niektórzy idą do bierzmowania po to, żeby mieć to za sobą – przyznaje ks. Karol Tokarczyk z Brzeska, prowadzący w ostatnim roku gimnazjalistów do bierzmowania. Zdaniem dyrektora Wydziału Katechetycznego tarnowskiej kurii, ks. dr. Bogusława Połcia, rośnie cały czas świadomość młodych i są oni coraz lepiej duchowo przygotowani. – Widzę to, jeżdżąc na wizytacje, spotykając się z młodzieżą, że coraz poważniej podchodzą do bierzmowania – stwierdza. Dawniej mówiło się, że bierzmowanie jest „sakramentem pożegnania z Kościołem”, wielu zbuntowanych gimnazjalistów też tak go traktowało. Załatwić to i zapomnieć. To się zmienia.
– Jeżeli dobrze prowadzony jest 3-letni cykl przygotowań, z zaangażowaniem kapłanów, katechetów, świeckich, jeżeli młodym daje się ciekawą propozycję, to umieją z tego skorzystać – uważa ks. Połeć. Franek Podłęcki z Brzeska był wśród tych, którzy 9 marca przyjęli dary Ducha Świętego.
– Nie towarzyszyły temu fajerwerki, tylko poczucie odpowiedzialności, co z tym dalej mam zrobić – mówi o bierzmowaniu. – Irytowałem się i buntowałem jak inni, że każą już od pierwszej klasy przychodzić na spotkania, zbierać podpisy. Ale czas leci. Bunt po paru miesiącach się wyczerpuje i zaczyna się korzystać, słuchać, zastanawiać. Największe wrażenie robiły świadectwa naszych starszych kolegów, koleżanek, którzy mają odwagę wyjść i powiedzieć, że Bóg jest ważny w ich życiu – opowiada Franek. Po bierzmowaniu niemała część młodych odnajduje się w Kościele, niektórzy włączają się w wolontariat czy grupy młodzieżowe. Większym kłopotem w przygotowaniach młodych są dorośli. – Miewają pretensje o wymagania, bo dawniej tak nie było. Tymczasem tak trzeba, by młodzi mieli czas dojrzeć duchowo i nie z rozpędu ani z urzędu, ale świadomie i w wolności przyjmowali bierzmowanie – mówi ks. Połeć. – Szukajcie w parafiach dla siebie odpowiadającego wam miejsca. Byłoby niedobrze, gdyby bierzmowanie kończyło waszą przygodę z wiarą, Panem Bogiem, Kościołem. Dotąd byliście w pozycji tych, którzy patrzą, poznają, uczą się wiary, a teraz zaczyna się nowy etap waszego życia – mówił do bierzmowanych w Brzesku bp Leszek Leszkiewicz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama