Nowy numer 8/2021 Archiwum

Warto „stracić” czas

W Woli Radłowskiej rozstrzygnięto XIII Ogólnopolski Konkurs Poetycko-Plastyczny o bł. Karolinie Kózkównie. Na tegoroczną edycję napłynęło ponad 800 prac 
od uczestników z 10 województw.

Usłyszałam o Karolinie 20 lat temu. Moja ciocia przywiozła obrazek i opowiadała mi o niej – opowiada Edyta Małacha z Nowej Huty. Anna Piliszewska z Wieliczki pisze wiersze o błogosławionej. – Kiedy jechałam na finał, wspomniałam moim siostrom ze Świątnik Górnych za Krakowem o konkursie i Karolinie. Doskonale wiedziały, kim była ta dziewczyna – mówi. Prace na konkurs odbywający się pod hasłem „Błogosławiona Karolino, świeć nam przykładem” napłynęły m.in. z Jarocina, Rzeszowa, Suchej Beskidzkiej, Białobrzegów, Łodzi, Świętochłowic i całej diecezji tarnowskiej. – Konkurs jest okazją, aby poznawać tę wyjątkową postać, jaką jest bł. Karolina Kózkówna. Cieszę się, że zasięg konkursu od lat jest duży – mówi Jadwiga Bieś, dyrektor Zespołu Szkół w Woli Radłowskiej, która organizuje konkurs.


Iść pod prąd


Dlaczego ludzie interesują się postacią naszej błogosławionej? – Bo inspiruje. Mnie uderza jej głęboka religijność. Młoda dziewczyna, a tak dojrzała duchowo, to niezwykłe – uważa Anna Piliszewska. Gimnazjalistka Natalia Pietras z Dąbrowy Tarnowskiej wystartowała w kategorii plastycznej. – Błogosławiona robi duże wrażenie. Osoba z własnym zdaniem, nie uparta, nie zbuntowana, ale dojrzała. Wiedziała, czego chce, wiedziała, czego nie chce, i była silna. Imponuje mi trochę – mówi. Dyrektor Jadwiga Bieś uważa, że Karolina pokazuje, że warto czas poświęcić na to, co piękne, wspaniałe, dobre, że trzeba mieć w życiu jasny cel i konsekwentnie go realizować, idąc pod prąd.


Czyste serce


– Gdyby zapytać uczone głowy, co złego widzą w młodym pokoleniu, odpowiadają, że młodzież jest płytka, bezideowa, że woli mieć niż być, żyje w wirtualnym świecie, jest samolubna, niekulturalna, cyniczna – diagnozuje Ryszard Ostrowski, przewodniczący jury konkursu. Wszyscy, na każdym etapie życia, a zwłaszcza młodzież, potrzebują drogowskazów. – Karolina jest wzorcem, mam nadzieję, dla wielu młodych. Ale nie wystarczy podziwiać, poznawać, tylko trzeba żyć jak ona. Starać się – zachęca Grzegorz Baran, małopolski wicekurator oświaty. Jak? – Pracuję z dziećmi. U bł. Karoliny uderza zwłaszcza troska o czyste serce, bo tylko czystym sercem umiemy kochać. Jak to przetłumaczyć dzieciom? Kochać Boga, pomagać innym, nie złościć się, być koleżeńskim i przede wszystkim okazywać szacunek i miłość do rodziców. Karolina była dobra dla wszystkich – tłumaczy pracująca w Brzeźnicy koło Dębicy s. Karoliana Buksa, służebniczka.


Na głębię


Karolina kochała Boga, a dziś do niego prowadzi. – Kult się rozwija. Cały czas są pielgrzymki, wielu ludzi przyjeżdża do sanktuarium, modli się. Najważniejsze, że kult się nie tylko poszerza, ale i pogłębia. Od godziny 15 w piątek do niedzieli, dzień i noc, trwa wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu. Stale są ludzie w kościele. Przychodzą nie tylko po to, by zobaczyć Karolinę, posiedzieć przy jej relikwiach, ale także by spotkać się z Chrystusem, do którego nas Karolina prowadzi – mówi ks. Zbigniew Szostak, kustosz sanktuarium w Zabawie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama