GN 3/2021 Archiwum

Na tacę czy fundreiserowi?

Caritas można wspierać nie tylko wdowim groszem, ale i hojną ręką bogatych darczyńców.

Kończy się kwiecień, w którym diecezjanie mogą jeszcze wesprzeć Caritas Diecezji Tarnowskiej 1 procentem swojego podatku. Nowym sposobem wspierania działalności charytatywnej Kościoła jest poszukiwanie darczyńców wśród ludzi zamożnych, właścicieli firm. I tym zajmuje się fundreiser.

– Fundreiser to ktoś, kto poszukuje darczyńców, a przez nich funduszy, żeby móc pełnić swoją misję, czyli pomagać potrzebującym. Jest to nowy sposób pozyskiwania pieniędzy na działalność charytatywną, bo zwykle opieraliśmy się na ofiarach składanych przez wiernych do puszek czy na tacę. Ta podstawowa forma wspierania Caritas oczywiście pozostaje aktualna, ale konieczne jest znajdywanie ludzi zamożnych, którzy mają otwarte serca i chcą pomagać biednym, wiedząc, że Caritas tych pieniędzy nie „przejada”, ale kieruje bezpośrednio do potrzebujących – mówi Dorota Turaj z CDT. Jej działalność jako fundreisera różni się od pracy poszukiwaczy funduszy w innych diecezjach w Polsce. – Są diecezje, gdzie darczyńcy wolą przekazywać pieniądze na działania Caritas dokonując przelewów bankowych. Z kolei w naszej diecezji popularną formą wspierania ubogich jest dobrowolna ofiara. Są regiony, gdzie wśród darczyńców przeważają firmy, a są takie, gdzie więcej jest sponsorów indywidualnych. W naszej diecezji bardziej bazujemy na tym, co ludzie złożą w kościołach. Mamy też duże wsparcie z ofiarowanego nam 1 procenta podatku. W działaniach takich, jak moje, dopiero „raczkujemy”, ale poszukiwanie funduszy w ten sposób jest konieczne – dodaje pani Dorota. Podczas ostatniego szkolenia opiekunów i asystentów Szkolnych Kół Caritas pani Dorota przedstawiła założenia nowego programu „Kilometry Caritas”, do którego diecezja tarnowska przystąpi w przyszłym roku. – W Polsce ten program realizuje 10 diecezji. Polega on na zebraniu i ułożeniu jak największego ciągu np. złotówek. To okazja, żeby pobić rekord Guinessa, co może być dodatkową atrakcją dla dzieci i młodzieży. akcja trwa około 2–3 miesięcy, kończy się wielkim finałem. Chcemy zaprosić do programu Szkolne Koła Caritas i parafialne oddziały Caritas, żeby zaangażować jak największą liczbę uczestników – wyjaśnia fundreiserka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama