GN 3/2021 Archiwum

Na skrzyżowaniu dróg

– To właśnie tutaj rzeczywistość Bożego miłosierdzia może niejako przeniknąć nasze życie – mówił bp Andrzej Jeż w czasie homilii podczas konsekracji kościoła Miłosierdzia Bożego.

Ksiądz Czesław Haus, miejscowy proboszcz, chciałby, żeby ta parafia szła w tym kierunku. – Żeby nigdy nie zatraciła ducha miłosierdzia i żebyśmy widzieli, że obok jest drugi człowiek – wyjaśnia.

Tysiące chlebów

Już w dużej mierze realizuje się tu to zadanie. Parafialny oddział Caritas rozprowadza setki paczek na Boże Narodzenie i Wielkanoc. W pomoc włączają się wolontariusze ze szkół. W poniedziałki, środy i piątki rozdaje się tu tysiące chlebów i kilogramów cukru oraz odzież. Wszystko dzięki sponsorom i ludziom dobrej woli. Miłosierdzie to kluczowy element także innych grup parafialnych: prężnie działających Rycerzy Kolumba czy formacyjnego Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”. Jest też 13 róż misyjnych dorosłych oraz dwie dzieci i młodzieży, róże Żywego Różańca, KSM, LSO, DSM, Koło Radia Maryja i SRK. Działa świetlica „Serduszkowo”. Powołana została Gwardia Najświętszego Sakramentu, która pełni dwugodzinne warty przy Panu Jezusie, który wystawiany jest w kaplicy adoracji codziennie od 9.30 do 18.00. W parafii są też grupy, które miłosierdzie Boże wyśpiewują: chór parafialny, dziecięca grupa „Ziarenka Miłosierdzia” i zespół „Amici”, znany nie tylko tutaj. Raz do roku na jesień parafia organizuje Ogólnopolski Festiwal Piosenki i Pieśni Religijnej właśnie pod hasłem: „Miłosierdzie Boże wyśpiewać chcę”. – Odzew jest i coraz większy. W pierwszym roku było zaledwie 28 uczestników. W kolejnych latach już ponad 100, a w ostatniej edycji ponad 400. Nie był to już konkurs ogólnopolski, lecz międzynarodowy – mówi ks. Haus. W tym roku odbędzie się jego piąta edycja. Swój udział zapowiedzieli już Białorusini i Słowacy.

To musi być znak

Parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Tarnowie została erygowana dekretem arcybiskupa tarnowskiego Jerzego Ablewicza 17 listopada 1982 r., a powstała staraniem ks. prał. Kazimierza Kosa z części parafii katedralnej i części parafii św. Rodziny w Tarnowie. Liczy 12 tys. wiernych. Jej tytuł zaproponował ojciec święty Jan Paweł II. Pierwszą łopatę pod budowę kościoła i domu parafialnego wbito 11 czerwca 1984 roku. – Trzeba podkreślić olbrzymi wkład ks. Kazimierza Kozyry, który był pierwszym proboszczem. Potrafił skupić wokół siebie ludzi, którzy swoimi grosikami, modlitwą i ogromną życzliwością względem kapłanów wspierali budowę kościoła. To wszystko sprawia, że dziś tworzymy jedną rodzinę – zaznacza ks. Czesław Haus. Po 32 latach budowy kościół Miłosierdzia Bożego konsekrował biskup tarnowski Andrzej Jeż. Uroczystość odbyła się w Roku Miłosierdzia podczas Niedzieli Miłosierdzia i rozpoczęła się w Godzinie Miłosierdzia. – To musi być znak – twierdzi proboszcz. A biskup w dniu konsekracji wyznacza cel: – Stąd ma się rozchodzić na Tarnów kult Jezusa Miłosiernego – mówił. Jak uważa ks. Haus, miłosierdzie już dziś przyciąga tutaj nie tylko tarnowian, którzy licznie uczestniczą w niedzielnych Mszach św. o 15.00, ale i osoby z odleglejszych terenów, głównie nadwiślańskich. Może kiedyś tu będzie sanktuarium? – Kościół ten znajduje się na skrzyżowaniu różnych dróg, ale niech będzie i miejscem skrzyżowania ludzkich losów z Bożym miłosierdziem – apelował bp Jeż.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama