Gość Katowicki 29/2018 Archiwum

Ja, noblista i prababcia

– Czy pamiętacie, że „Ogniem i mieczem” kończy się podpisaniem ugody w Zborowie? – pyta ze sceny Weronika Górska. – Tam, w tym samym Zborowie, urodziła się moja prababcia – mówi. To fakt, wokół którego zbudowano przedstawienie.

Spektakl powstał z okazji obchodzonego Roku Sienkiewicza. Przygotowali go uczniowie z Publicznej Szkoły Podstawowej Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich w Łoponiu pod okiem swojej nauczycielki Marzeny Warpechowskiej i wystawili na wojnickiej scenie kina Wawel. 


Moja prababcia
jest ze Zborowa


Spektakl rozpoczyna się od rozmowy uczniów na temat książek Sienkiewicza. Dzieci opowiadają o „przeczytanych” przez siebie lekturach: „W pustyni i w puszczy”, „Sachem”, „Quo vadis”, „Latarnik”, „Pan Wołodyjowski”, „Potop”, „Z pamiętnika poznańskiego nauczyciela”. Zaczynają się kłócić o to, która lepsza. No ale jak tu podważyć argument, że „Ogniem i mieczem” jest najlepsze, bo w Zborowie, niedaleko Zbaraża, urodziła się „moja babcia”? – Natrafiłam na tę historię ze starszym bratem Weroniki, Sebastianem, kiedy przygotowywaliśmy się do udziału w konkursie historycznym ogłoszonym kilka lat temu przez gminę Dębno – mówi nauczycielka. 


Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma