Nowy numer 2/2021 Archiwum

Podobny do św. Stanisława

Bp Jan Styrna świętował w sanktuarium patrona Polski w Szczepanowie 25-lecie sakry biskupiej.

Rocznica święceń przypadnie 28 lipca 2016 roku. Jubilat przewodniczył Mszy św., przed którą szczepanowski proboszcz oraz parafianie, burmistrz Brzeska i rodacy z Przyborowa wraz ze swoim proboszczem złożyli mu życzenia i gratulacje.

– W dniu biskupiej prymicji, czyli Mszy św. odprawianej po raz pierwszy w rodzinnej parafii, ówczesny proboszcz ks. Władysław Bielatowicz przypomniał słowa swojego poprzednika, ks. Władysława Mendrali, wielkiego czciciela św. Stanisława i promotora kultu bł. Karoliny Kózkówny, wychowawcy późniejszego bp. Jana Styrny. Otóż ks. Mendrala zadałby pytanie: „A któż to sprawił, że ks. Jan Styrna został biskupem?”. I sam by odpowiedział: „Święty Stanisław i bł. Karolina!” – mówił we wstępie do Mszy św. ks. prał. Władysław Pasiut, kustosz szczepanowskiego sanktuarium. Biskup Andrzej Jeż, który uczestniczył we Mszy św. i wygłosił homilię, podkreślił działanie Ducha Świętego w życiu bp. Styrny. – Przedziwnymi drogami prowadził Duch Boży biskupa Jana. Począwszy od Szczepanowa, rodzinnej ziemi św. Stanisława, przez krynickie góry i bieckie wzniesienia, ciszę naukowo-badawczą w Lublinie i Warszawie, pracę wśród robotników w Niemczech aż do tarnowskiej katedry, gdzie 25 lat temu otrzymał biskupią sakrę i został włączony jeszcze ściślej w tarnowski Kościół jako jego biskup pomocniczy – mówił bp Jeż. Po Mszy św. biskup Styrna przewodził procesji eucharystycznej, zaś 2 maja udzielił bierzmowania młodzieży z części parafii dekanatu szczepanowskiego. – Ja go znałem już od dziecka. Jeszcze jako młody chłopak lubił grywać w piłkę. Później, kiedy poszedł do seminarium, tego czasu już tyle nie było. Ale pamiętam go wędrującego polami, łąkami z brewiarzem w ręku. Jako ksiądz i biskup często przyjeżdżał do Szczepanowa na różne uroczystości. Ja nawet widzę podobieństwo między nim a św. Stanisławem – mówi Stanisław Halik z Przyborowa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama