Nowy numer 2/2021 Archiwum

Lekarze, nauczyciele, strażacy, pilot i my

W ciągu 40 lat z diecezji tarnowskiej wyjechało z misyjną posługą 46 osób świeckich, z czego dziesięć tylko w ostatnich trzech miesiącach.

W maju mija 40 lat od pierwszego wyjazdu osoby świeckiej posłanej z diecezji tarnowskiej na misje. Prawdziwy boom jednak ma miejsce dopiero teraz.

– Aż trudno uwierzyć, że w pierwszych 90 dniach 2016 roku Kościół tarnowski zdołał wysłać do Afryki dziesięć osób świeckich, które pozostawiły i pozostawią wiele dobra mieszkańcom Republiki Środkowoafrykańskiej i Kamerunu. To wielka radość dla nas wszystkich, zwłaszcza że na tej dziesiątce, jak fama niesie, radość się nie skończy – mówi ks. Krzysztof Czermak, dyrektor Wydziału Misyjnego tarnowskiej kurii. I ma rację – po naszym artykule „Misjonarka i lekarze”, który ukazał się na tarnow.gosc.pl, kolejne osoby chętne do wyjazdu zgłaszają się nawet do naszej redakcji. Ostatnio pani Małgorzata, która chciałaby wyjechać do pracy w szpitalu w Bagandou prowadzonym przez Izabelę Cywę. Służyć na misjach chcą nie tylko lekarze, choć warto odnotować, że Konrad Rylski, stomatolog, w ciągu 9 dni pobytu w Bagandou usunął ponad 400 zębów 170 Pigmejom. Z misją budowlaną na początku tego roku w Kamerunie było trzech strażaków z Jurkowa. Przy budowie nowego kościoła w Bagandou pomaga Marek Bartler, z zawodu pilot w randze kapitana, a z serca dostrzegającego ludzką biedę – „złota rączka”. Z misyjną posługą wyjeżdżają też nauczyciele. 6 stycznia do Bagandou została posłana Magdalena Iwan, nauczycielka z Szynwałdu. Do szkoły dla dzieci głuchoniemych w Kamerunie 20 marca wyjechała nauczycielka Małgorzata Pietrucha z Przyszowej. – Od tych osób powinniśmy się uczyć otwartości na misje. Nie musimy jak oni wyjeżdżać do Afryki. Wystarczy, że z miłością spojrzymy na Kościół i wesprzemy posługujących tam poprzez duchową i materialną pomoc – zauważa ks. Krzysztof Czermak. Pamiętać powinniśmy także o misji ewangelizacyjnej tu, w swoim środowisku, do czego zostaliśmy zobowiązani przez chrzest. Właśnie ten aspekt zaakcentował kard. Pietro Parolin, legat papieski, podczas obchodów 1050. rocznicy chrztu Polski na stadionie miejskim w Poznaniu. Tam krzyżyk misyjny obok kilkunastu osób świeckich zaangażowanych w nową ewangelizację w diecezjach w całej Polsce otrzymała Beata Stach ze Szkoły Nowej Ewangelizacji im. św. Józefa z Tarnowa. Posłanie odbiera tak, jakby dotyczyło całej wspólnoty. – To informacja, że Kościół błogosławi naszym działaniom, to on nas posyła. Dzieło nowej ewangelizacji to też misja, polegająca na dotarciu do tych, którzy zostali co prawda ochrzczeni, ale ten sakrament – skarb – zakopali. Chcemy przyprowadzać ich do Jezusa na nowo – tłumaczy Beata Stach. Beata Malec-Suwara

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama