Nowy numer 3/2021 Archiwum

Nie przechodźcie obojętnie!

Uczestnicy modlitwy różańcowej w Kamionce Wielkiej mieli ostro pod górkę, ale tak właśnie zdobywa się wolność od uzależnień.

Krystyna ma męża alkoholika. – Czytałam świadectwa w gazetach, że można wyjść z nałogu i to nie pozwalało gasnąć nadziei, że i mojemu mężowi się uda. Pewnego razu powiedziałam mu, że gdybym jeszcze raz miała wyjść za niego za mąż, to bez względu na wszystko zrobiłabym to, bo go kocham, choć u nas wciąż pusta lodówka i ogromne długi. Wtedy w moim mężu coś pękło, poszliśmy na terapię. Zaczęłam lepiej rozumieć, czym jest choroba alkoholowa. Należę do grupy Al-Anon – opowiada kobieta.

Konrad wpadł po uszy w narkotyki i alkohol. – Nie chciałem być jak mój ojciec, którego matka wyrzuciła z domu za pijaństwo. Niestety, pogubiłem wartości w życiu, stałem się chyba gorszy od mojego ojca. Trzeźwość zawdzięczam mojej mamie, która walczyła wraz ze mną, żebym wyszedł na prostą. Dlatego proszę, nie przechodźcie obojętnie wobec uzależnionych – apelował Konrad. Antoni pił tak ostro, że w końcu chciał się zastrzelić. – Chciałem zagrać z rozpaczy w rosyjską ruletkę. Na szczęście pistolet wyrwał mi w porę najstarszy syn. Żyję dzięki mojej żonie i dzieciom – opowiada mężczyzna. Marek też myślał o śmierci, gdy długi hazardowe urosły jak góra… Uczestnicy modlitwy różańcowej w Kamionce Wielkiej spotkali się oko w oko z dramatycznymi historiami osób, które opowiadały o swojej drodze do wolności. Spotkanie odbyło się na Żakówce, jednym z osiedli w parafii, gdzie ks. Józef Żak wybudował kapliczki różańcowe przy drodze ostro wijącej się pod górę. Różaniec w intencji trzeźwości odmawiali m.in. młodzi z grupy apostolskiej, która prowadziła śpiew, członkowie grup AA, ich rodziny, mieszkańcy parafii i okolicy. Modlitwie przewodniczył ks. Paweł Herudziński, wikariusz w Kamionce Wielkiej. Razem z wiernymi modlił się również ks. Zbigniew Guzy, dyrektor Wydziału Trzeźwości i Duszpasterstwa Osób Uzależnionych. Spotkanie zorganizowała grupa AA „Pokora”, która od kilku lat działa w Kamionce Wielkiej. – Jestem trzeźwiejącym alkoholikiem od 7 lat. Moje nowe życie zaczęło się, gdy trafiłem do grupy AA „Pokora”. Żona już ze mną nie mogła wytrzymać, moje dzieci również. Wszyscy wiedzieli o mojej chorobie, tylko nie ja. Ostatkiem sił poszedłem na spotkanie grupy, a potem złożyłem deklarację trzeźwości na rok. Nie wierzyłem, że mi się uda. Ale spotkałem wspaniałych ludzi, którzy pokazali mi, że można żyć bez alkoholu. Modlitwę różańcową w plenerze organizujemy już drugi raz. Chcemy podziękować za dar trzeźwości, modlić się za uzależnionych i współuzależnionych. Wszystkim uzależnionym chcemy powiedzieć, że jest szansa na inne życie, wolne, szczęśliwe, radosne. Istnieje tak wiele grup wsparcia, można podjąć terapię, pójść na odwyk. Chcemy modlić się za tych, którzy cierpią z powodu uzależnień – mówi Janek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama