Nowy numer 4/2021 Archiwum

Wotum za łaski

Od 14 września będzie tu można pomodlić się przy stacjach Drogi Krzyżowej w plenerze.

Jakieś trzy lata temu spacerowaliśmy tutaj z panem Marianem Bartoszkiem, rzeźbiarzem. Ukształtowanie terenu skojarzyło się nam z Golgotą. I tak od słowa do słowa zrodził się pomysł, żeby na zboczu wzniesienia wykonać stacje Drogi Krzyżowej. Pierwsze rzeźby powstały w marcu tego roku.

W postawieniu stacji pomogli też ludzie, bo bez nich nic bym nie zrobił. Ta kalwaria jest wotum wdzięczności za wszystkie łaski, których doświadczam osobiście w każdej chwili mojego życia – mówi Stanisław Lubas. Marian Bartoszek rzeźbi od dziecka. – Ale ta droga krzyżowa to chyba ostatnie dzieło mojego życia. Miałem wylew, kiepsko widzę. Rzeźbiłem po omacku, ale robota szła bardzo dobrze – opowiada artysta. Kalwarię poświęcił 14 września ks. Jacek Kupiec, rektor kościoła pw. św. Mikołaja w Siedliskach k. Bobowej. Ludzie przyszli na nabożeństwo Drogi Krzyżowej, a po nim uczestniczyli we Mszy św. – Sędziszowska kalwaria powstała na prywatnym terenie rodziny pana Stanisława Lubasa. W centralnym punkcie, na szczycie wzgórza, stanęła grupa Ukrzyżowania. Powstało miejsce, gdzie będzie można przychodzić na przykład z dziećmi podczas ich rekolekcji szkolnych, z parafianami lub prywatnie, żeby zagłębić się w tajemnicę miłości Boga, który daje nam swojego Syna. Z pewnością będzie to też miejsce dla pogłębienia prywatnej pobożności związanej z męką Pana Jezusa – mówi ks. Kupiec. Sędziszowska kalwaria powstała również jako wotum za 1050 lat chrześcijaństwa w Polsce. – To miejsce będzie nas łączyć z Jerozolimą, bowiem przy XII stacji został wmurowany kamień z Golgoty – dodaje kapłan. Do sędziszowskiej kalwarii można dojechać drogą Tarnów–Grybów. W Sędziszowej należy z obwodnicy skręcić na Berdechów, a następnie zaraz za mostem na Białej w prawo.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama