Ponad 700 lat temu Sądecka Pani, św. Kinga, uciekając przed Tatarami ze starosądeckiego klasztoru, przybyła w Pieniny. Po 700 latach ludzie Pienin ze Sromowiec przybywają do starosądeckiego klasztoru, aby pokłonić się tej, która jest również Panią Pienin – mówił na rozpoczęcie Mszy św. w kościele przy klasztorze klarysek ks. Marek Kądzielawa, proboszcz w Sromowcach Niżnych.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








