Nowy numer 3/2021 Archiwum

Przy reflektorach z nieba przejdź do galerii

21 maja w Tarnowie można było nakarmić lwa lub słonia, pojeździć na kangurze, wejść do w wigwamu i zdobyć indeks małego misjonarza.

Misyjne Święto Dzieci organizowane jest w Tarnowie od 7 lat przez Stowarzyszenie "Inicjatywa Młodzi Misjom" we współpracy z Muzeum Etnograficznym i – jak podkreśla ks. Piotr Boraca, opiekun stowarzyszenia – przy niesamowitym zaangażowaniu różnych szkół tarnowskich, młodzieży i wolontariuszy, którzy jak jedna wielka rodzina od lat tworzą to święto.

Już od przynajmniej tamtego roku ta impreza misyjna nie ma zasięgu lokalnego. W tym roku uczestniczyły w niej dzieci z kilkunastu miejsc z diecezji tarnowskiej, m.in. z Iwkowej, Jankowej, Mielca, Nowego Sącza czy Wielogłów, ale sporo było też miejscowych, jak chociażby z parafii Matki Bożej Fatimskiej.

Przy reflektorach z nieba   Jedni drugich zarażali radością Beata Malec-Suwara / Foto Gość – Wśród nich wielu kolędników misyjnych, których rzesza ponad 20 tys. w naszej diecezji apostołuje w Boże Narodzenie czy też spotyka się w ciągu roku przy parafiach w grupach Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci. To oni wiele dobrego robią dla misjonarzy, a dziś misjonarze chcą pokazać im przedsmak misji – mówi ks. Piotr Boraca, były misjonarz w Republice Środkowoafrykańskiej.

Główną atrakcją był udział w konkurencjach, w których można było zdobyć „Indeks małego misjonarza”. Dzieci musiały zmierzyć się z przeprawą przez afrykański busz, łowieniem ryb w basenie, noszeniem miski na głowie, a także skakaniem na kangurze, oswajaniem lwa i żyrafy czy własnoręcznym tworzeniem kolorowej biżuterii.

– Wszystko to zwykle dzieje się tysiące kilometrów stąd, dzisiaj ma miejsce w Tarnowie przy Krakowskiej 10 w naszym misyjnym gronie – zauważa ks. Piotr, podkreślając, że i pogoda dopisała, choć od rana nie zapowiadała się na afrykańską. Tu o godz. 15, kiedy Misyjne Święto Dzieci się rozpoczęło, przybyłych opromieniły słoneczne reflektory z nieba.

Przy reflektorach z nieba   Chyba w żadnym salonie dwie fryzjerki nie zajmują się jedną klientką i to zupełnie za darmo, a na Misyjnym Święcie Dzieci tak było Beata Malec-Suwara / Foto Gość Uczniowie tarnowskich szkół malowali dzieciom twarze i pletli warkocze, a animatorzy poprowadzili zabawy z chustą i tańce integracyjne. Była okazja do spróbowania afrykańskiego „chlebka”, nabycia pamiątek z krajów misyjnych oraz słodkich babeczek podczas kiermaszu ciast.

Na Misyjne Święto Dzieci, które odbyło się przy Muzeum Etnograficznym w Tarnowie, przybyły także dwie misjonarki, które dzieliły się swoimi doświadczeniami z posługi w szpitalu w samym środku buszu, w Bagandou w Republice Środkowoafrykańskiej – Izabela Cywa i Magdalena Iwan.

Dla dzieciaków przygotowały prezentację z podstawowymi informacjami na temat Afryki, zwierząt, jakich tutaj nie spotkamy, tego, co się tam je, jak się mieszka czy jak dzieci się uczą.

Przy reflektorach z nieba   O Afryce opowiadały dzieciom Izabela Cywa (z lewej) i Magdalena Iwan, które niedawno wróciły z Bagandou Beata Malec-Suwara / Foto Gość Pani Izabela do niedawna była dyrektorem szpitala w Bagandou. W Republice Środkowoafrykańskiej spędziła prawie 4 lata z przerwami. – Za każdym razem tam wracałam, bo Afrykańczycy bardzo cierpią i potrzebują pomocy. Teraz w Republice Środkowoafrykańskiej trwa wojna domowa, od kilku dni wzmogły się walki, bardzo dużo osób cierpi i umiera. Tak naprawdę misje katolickie są jedynym miejscem, gdzie ci ludzie mogą się schronić, nie tylko katolicy, ale i muzułmanie – mówi Izabela Cywa.

Od niedawna szpitalem w Bagandou zarządzają siostry kombonianki, ale nadal opiekuje się nim diecezja tarnowska.

Stowarzyszenie „Inicjatywa Młodzi Misjom”, główny organizator Misyjnego Święta Dzieci, od 11 lat angażuje się w pomoc misjonarzom pochodzącym z diecezji tarnowskiej. Wspiera ich działalność ewangelizacyjną, a także prowadzone przez nich dzieła charytatywne.

Zwykle prowadzą spotkania i animacje wśród dzieci, podczas których starają się uwrażliwić najmłodszych na potrzeby innych, wzbudzić w nich troskę o świat i drugiego człowieka. Za tym idzie też konkretna pomoc materialna – wysłali już kilka kontenerów, z których dary posłużyły placówkom szpitalnym i szkołom w Republice Środkowoafrykańskiej i Kamerunie.

W tym roku szkolnym postanowili pomóc maleńkiej wiosce w centrum brazylijskiej krainy Amazonii, w której od lat funkcjonuje świetlica parafialna. Tu najmłodsi znajdują schronienie, posiłek i możliwość rozwoju. Dzięki realizacji tegorocznego projektu o nazwie „Misja Amazonia”, udało się zebrać środki finansowe na zakup nagłośnienia oraz budowę zaplecza kuchennego w tej świetlicy, którą prowadzi tarnowski misjonarz ks. Kazimierz Skórski.

Zdjęcia z tegorocznego Misyjnego Święta Dzieci zamieściliśmy TUTAJ.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama